reklama

Ciąża po 40

reklama
Florentyna wolno!! Nawet nalezy. Bralam po 2 tbl. na dobe i to byla pierwsza ciaza bez nocnyvh pobudek z okazji skourczow lydek. No, zdarzylo sie ze 2 razy ale lekko.

Ja dopiero teraz kawkuje... Mlodszy mial gorsza noc. Jadl o 2, o 5 lyknal odrobine i zwymiotowal, o 5 zamiast jesc porzygal sie sokami zoladkowymi i spal do 8. Z tym ze kolo polnocy, po jedzeniu zaraz sie posral, a potem zaraz zjadl drugi raz, wiec moze przegial...
Za to rano caly w usmiechach i promienny, pogadalismy sobie milutko, poopowiadal co mu sie snilo... Sama slodycz.
 
Rano dzieci są najfajniejsze, u mnie też najwięcej gadulstwa i dziąseł na wierzchu jest z rana.
Florentynko ja zażywałam MagneB6, nie ma bata , bez magnezu się nie da w ciąży chyba....
Na wystawę nie poszliśmy:sorry2:...następnym razem chyba dopiero, ćwiczymy chustowanie w domu. Powiem Wam, że rzeczywiście jest to jakiś pomysł na spędzanie czasu z dzieckiem, ale jednocześnie zachowanie jako takiej "sprawności". Przede wszystkim idealne rozwiązanie na wyjście na spacer z psem i pójście na jakiś teren łąkowy ( a ja mam takie w okolicy )
 
Hełoł popołudniowo ... ten net mnie wykończy :-( oni mają sygnał coś u pani się dzieje ... wrrrrr
Tylko że żadna strona nie chciała się załadować :-(
Marzenko "mój" rehabilitant rzekł że dziecko nie ma prawa siedzieć do 8 miesiąca :-D i żadnego sadzania, podpierania poduchami ... a szmerami się nie przejmuj aż tak bardzo, Młody tez ma. Na 26 kwietnia jeste smy umówieni na echo serca, żeby zakończyć cały proces leczenia. I zaglądaj do nas częściej ... i masz racje, że im większe dziecię tym mniej czasu, ja nawet nie chcę myśleć co będzie jak on zacznie raczkować... albo gadać :baffled:
Dalej mi siedzi topór w łopatce... wczoraj byłam u znajomej i po winie siedzieć mi przestała a dziś ... masakra :-( w piątek idę na masaż.
Majuska - trenuj tę chustę to się podzielisz uwagami :-) mamy nosidło z mothercare - znajomi nad przekazali ... no i mam mieszane odczucia co do jego użytkowania. W ogółe my jesteśmy 4 bądź 5 włascicielami nosidełka :-D a wydląda na nowiuteńkie :-D okazało się, że dzieciaki poprzednich właścicieli jakos nosidła nie kochały :-D
Zoyka każdy ma takie dni ... pomyśl o oliwie w szklanej butelce która była się rozbiła oliwy był prawie litr ...
A gdzie Ania ?
 
No wiesz co cytryna, tak się ukrywać:no:;-)....może jednak na stałe dołączysz do naszego grona .......
Gdzie cała kawowa ekipa???
Nie wiem jak u Was ale u mnie mrozicho siarczyste takie, że hej..znowu siedzimy w domu plackiem:no: na wystwe psów chcę iść bardzo, ale nie wiem czy mi się uda, musielibyśmy młodą zostawić ze starszym rodzeństwem, a tymczasem młodzież była wczoraj na baletach i nie wiem czy się poderwą, Paćki w chustę niestety nie wezmę bo jeszcze nie jest do niej przyzwyczajona, a ja wciąż trenuję prawidłowe wiązanie i mogą być z tego tylko małe wrzaski na wystawie..wózkiem raczej też nie damy rady się tam poruszać.....no nic..zobaczymy..
Marzenko nie denerwuj się jakoś strasznie, szmery na serduszku zdarzają sie bardzo często z tego co zauważyłam, powinno być dobrze, przejdzie Klaudusi zobaczysz!!!
Czekamy na brzuchatki..meldować się po kolei!!!

Nie wiem czy moge, bo ja ani w ciazy nie jestem ani po 40 ;)
 
geriatryczne ciężarówki, haha , dobre sobie.

Kurczę wcale nie czuje się i nie wyglądam na swoje 39 lat:)


Cytryna : siadaj wsród nas i nie miej wyrzutów :)


Teraz się dokształcam o diecie podczas karmienia piersią. Koleżanka właśnie dzwoniła i mi wykład zrobiła co mogę a co nie. Wyszło wg niej, że mleko, ryby, orzechy i wszystkie wędliny (za wyjątkiem pieczonej piersi z indyka ) powinnam wyeliminować. Czosnku nie mogę bo przenika do mleka.Marchewka i ziemniaki to jedyne warzywa które mogę jeść, resztę wywalić z jadłospisu.Ryby ? Absolutnie.

Tu znalazłam fajny i sensowny tekst an temat diety karmiącej mamy Dieta mamy karmiącej piersią | Porady Położnej


 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Zoyka a dlaczego nie ryby ? Ja bez ryb nie wyobrażam życia sobie, jadłam w czasie ciaży czasem nawet 3 rybne posiłki dziennie :baffled: ryby można jeść tylko gotowane, pieczone - jak tak jadłam jak karmiłam ... o i warzywko nr 3 ... buraki ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry