Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

no tak, dokładnie, bo to nie jest wiele do gadania, kilka chwilo tym powinnien mówić lekarz z POZ
...a jeszcze odnośnie pediatry mojej...długo wywiad przeprowadzałam wśród ludzi jakiego wybrać , no i wreszcie zdecydowaliśmy się, ale ostatnio pojawił się nad moja głową pytajniczek czy to był dobry wybór...a to za sprawą tzw. plam mongolskich u Patrycji : od początku miała na pupci takie sine plamy, jakby po prstu spore siniaki, pediatra na to nic nie mówiła, że powinno zniknąc, że to może jakieś krwiaki jeszcze po porodowe itp. na ostatnim szczepieniu tez nie powiedziałą, że to plamy mongolskie, tylko mówi, że neurolog przy okazji konsultacji niech to obejrzy. Neurolgo tylko okiem rzuciła i od razu mówi, że to plamy mongolskie, związane z większą ilościa ciemnego barwnika w skórze, że powinno zejść z czasem...no i teraz se myślę, czy pediatra nie powinna takich rzeczy wiedzieć??? I nam od razu powiedzieć, żebyśmy sie nie martwili , że to jakieś krwiaki???
wyszło 30 sztuk z czego po 2 zjadłyśmy z koleżanką a resztę czyli 26 sztuk zjadł mój m. popijając to 2 l mleka ... do tego stos faworków ... gdzie mu się to mieści
jakbym tak jadała to bokiem bym w żadne drzwi nie weszła ... a obrotowe bym klinowała udkiem
Moi znajomi chodzą do pani X. i pani X prowadzi ich 2 dziecię - są nią zachwyceni i w ogóle ... a ja znam takie opowieści o pani x że teściowej bym do niej nie wysłała i czym mam się kierować? zdaniem znajomych 1 czy nr 2 czy jakieś inne kryterium wziąć pod uwagę ? Co do plam ... spytaj dlaczego o nich ne powiedziała?
jakie kolki ?? co jak co ale powinna wiedzieć że to dwie różne bajki, a jeszcze dochodzi skaza białkowa czyli bajka nr 3 ...
