• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Kłaczek - uffff...to mi ulżyło....myślałam, że coś wiesz strasznego - nie ja się w to nie wkręcam....choć masz rację...ta babka ma obsesje, każdą kasę przeznacza na doszkalania się, wyjazdy i takie tam....i właściwie to o niczym innym nie gada...jest solidnie nawiedzona i zakręcona...ale jednocześnie bardzo dobra i życzliwa...więc myslę, że krzywdy mi tym swoim przesyłaniem raczej nie zrobi....a może to zadziała jak efekt placebo....:-)


Zjola - jaka @....? a precz z @....no nie rób mi tego Zjoluś, kochanie...miały byc baranki...ja jeszcze tydzień oczekiwania w napieciu....staram się nie nastawiać, ale same wiecie, ze to sie tak nie da...i ciągle po głowie chodzi myśl, że może już coś kiełkuje....
Lilijanna juz odpadła....niestety @ ją dopadła....i szykuje się na BYKA (majowe dzieciątko)!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie dziewczyny dawno nie pisalam. Jak sie czujecie? ja juz ledwo zipie:) prawdopodobnie za 2 tygodnie bede juz mama:) Tak strasznie sie ciesze ale i rowniez boje. 3 mam za was kciuki:*
 
Kłaczek masz racje ta data była ostatnio własnie szokująca jak byłam w szpitalu z tym pustakiem , na usg komisyjnym zapytał sie lekarz " ostatnia miesiączka"?????? a ja " w styczniu " :szok::szok:
Boje sie teraz ryzykować, wiem ze to było puste jajo, na początku ciąży bo ok 7 tydzien i bez łyzeczkowania ale boje sie jak cholera zeto za wczesnie moze ????????????? Na jedno tak strasznie chce ale na drugie obawiam sie ze jak teraz spróbujemy i znów nie wyjdzie to nie daruje sobie ze nie poczekalismy , ehhhhhhh Boze jakie to bezsensu

Skierka szczęśliwego i szybkiego rozwiązania:) A co sie urodzi ???????
Nie jestem z Wami od początku wiec zapytam, TY zaszłas zaraz po poronieniu w ciaze???? tak wynika z suwaczka !I nie było problemów w ciazy ??? wszystko sie układało dobrze /??
 
Ostatnia edycja:
ilona24. Ciaże stracilam 29 maja 2010 roku. w 12 tygodniu. A 6 grudnia 2010 dowiedzialam sie o ciazy czyli pol roku po poronieniu. Nie wiem czemu ten suwak tak dziwnie to pokazuje. Bedzie coreczka:)

zjola dziekuje bardzo:)

I na dodatek wlasnie przed chwilą zostalam ciocią moja siostra urodzila coreczke przez cc:) teraz moja kolej:)
 
Karolciu - nie martwuj się kochanie. Jak by co, to może byczek będzie albo co inszego? No chyba, że to był jakiś fałszywy alarm ale ja znam swój organizm, jak jestem w ciąży to nie ma mowy o plamieniu. W każdym razie trzymam kciuki za twojego baranka, bo w końcu na mnie oglądać się nie musi :-D. Ja tam się cieszę, że chociaż wizyta przede mną i jestem nią cała podekscytowana.
 
Skierka rozumiem, najważniejsze ze wszytsko do tej pory jest super, teraz to juz w kazdej chwili mozesz urodzic :)nie masz skurczy przepowiadających ????
Moja znajoma wczoraj urodziła córeczkę :) Strasznie lubię dostawać takie wiadomości :)))))) aż sie ciepło na sercu robi jak na świat przychodzi nowy malutki człowieczek :)
a własnie mialam dzis sen, byłam w ciązy, i musiałam isc na pierwszą wizytę ale nie chciałam dać sie zbadać , tzn zrobić USG i gim mnie siłą zaciągnęła na fotel i przywiązała ,a ja krzyczałam ze to nie potrzebne bo i tak dziecko nie żyje albo go tam nie ma , i w koncu Ona zrobiła to usg i na ekranie był taki maluteńki człowieczek ( wyglądało to tak na ok 10-12 tydzien ) no ryczałam pamietam .... no i tyle z tego pamietam!!!!!!! <Moze to taki znak ze teraz bedzie juz dobrze zebym sie nie zamartwiała !!!!!!!!!!!!!Kto wie moze akurat to taki sen proroczy :)


sprawdziłam w senniki
Ciąża we śnie symbolizuje nowe plany i nadzieje, które dojrzewają w nas i zostaną w końcu urzeczywistnione. kobieta śniąca, że jest ciężarna: oczekuj od życia czegoś nowego, spełnią się twoje życzenia
 
Ostatnia edycja:
Karolcia, zalezy z jakiego punktu widzenia. Czlowiek obsesyjnie zafiksowany na czyms takim, nie liczacy sie z rodzina, zachowujacy sie jak autentyczny nalog, to jest straszne. Poki traktowac to z dystansem - nie ma problemu.
Skierka, niezle!
Ilona, pustaki raczej sie nie powtarzaja. Masz jak ja - pierwsze dzieciatko a potem pustak, czyli teraz by wypadalo...
 
ilona24 Napewno bedzie dobrze musi byc. Kiedy ty stracilas ciąże?w ktorym tygodniu? Z tego co widze bylo u ciebie puste jajo . U mnie wygladalo to tak ze maluszek poprostu przestal sie rozwijac w 9 tygodniu a dowiedzialam sie o tym w koncowce 12. Byl to straszny cios.Ale widocznie musialo tak byc , zebym teraz docenila to co mam.

Skurcze przepowiadajace mam juz od jakiegos czasu. Od 31 tygodnia szyjka mi sie skrocila a 2 tygodnie temu na kontroli byla juz miekka i z 3 cm zrobil sie jeden. Lekarz powiedzial ze teraz to juz tylko czekac w praktycznie w kazdej chwili moge urodzic. Dzidzia jest juz gotowa zeby wyjsc. Z usg wyglada na tydzien straszą niz wychodzi to zmiesiaczki. Wiec siedze czekam mysle torba do szpitala spakowana juz od 2 tygodni:)
 
reklama
NO wiec teraz czekamy na dobre nowiny ze jestescie juz z córeczką w domu :) Ja też chodziłam ok miesiąca z3 cm rozwarcia i bóle tez mialam, aż w koncu mi wywołali porób w 37ty bo lekarz stwierdził ze za3 tyg dziecko bedzie juz bardzo duze ( 3,660kg wtedy miał z usg ) czy takie duze??? sama nie wiem!!!!
Poroniłam w marcu w 9 tyg dziecko sie nie rozwijało od 7 tyg juz, - łyzeczkowanie , zaszłam zaraz po łyzeczkowaniu ( 18 dnia po poronieniu) w ciaze i w maju puste jajo - i poroniłam juz sama!!!!!
Kłaczek oby było tak jak u Ciebie teraz, ze za trzecim razem juz sie uda i w koncu zobaczę zdrowe piekne rozwijające sie dzieciątko
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry