kłaczek
Fanka BB :)
LadyMK, ja grzeczna i nie szalalam. Owszem, polazilam sobie co nieco, ale spacerkiem godnym bo mala na krotkich nozkach tez powoli czlapie. Nie podnosilam jej, nie biegalam za bardzo... Szalaly dzieciaki. No, wczoraj dzwigalam jak cholera... 3,5 miesieczne dziecko.
Zapomnialam juz jak to jest wziac na rece taka kruszynke, az... Bajeczne uczucie. Slodzizna. Oj, duszno to jest, a ja lubie upal, byle suchy - w parowie odplywam na falach wlasnego potu.
Gosiaczek, gratki! Teraz bym odczekala do 7 tygodnia i zasuwala do gina zobaczyc serducho - w 7 tygodniu powinno juz byc, chyba zeby Ci sie owulka przesunela i dziec byl mlodszy. Se policz o ostatniej @ bo ja nie wiem jak Ci cykl leci.
Zapomnialam juz jak to jest wziac na rece taka kruszynke, az... Bajeczne uczucie. Slodzizna. Oj, duszno to jest, a ja lubie upal, byle suchy - w parowie odplywam na falach wlasnego potu.
Gosiaczek, gratki! Teraz bym odczekala do 7 tygodnia i zasuwala do gina zobaczyc serducho - w 7 tygodniu powinno juz byc, chyba zeby Ci sie owulka przesunela i dziec byl mlodszy. Se policz o ostatniej @ bo ja nie wiem jak Ci cykl leci.
jak już dotarłam do przychodni to rejestratorka zaczęła odradzać mi moją dr prowadzącą ciążę a na koniec weszłam do gabinetu, sama podłączyłam się pod usg i zobaczyłam (coś jak u V_jolki) animowany obraz mojego dziecka- taki rysunkowy anioł. Szybko sprawdziłam że ma dwie rączki, dwie nóżki, skrzydła stwierdziłam że się utnie po porodzie i będzie git
i niestety nie zawsze wychodzi mi to na dobre... Znowu wyszłam przed szereg i chociaż miałam tego nie robić, to poczytałam trochę o nieprawidłowych kariotypach, czyli tych różnych translokacjach w chromosomach i jak się to ma do ewentualnej ciąży... No i oczywiście niepotrzebnie to zrobiłam, bo sama na własne życzenie się zestresowałam (i to oczywiście bez powodu póki co i za wczas), no i główka zaczęła pracować...tylko nie w tym kierunku, w którym powinna... Ale jestem zła na siebie
Tak się samemu nakręcać...człowiek to jednak beznadziejne stworzenie...