Martyynaa, mysle ze dobrze zrobilas. Tez bylam zdecydowana pruc sie o skierowanie do kliniki nieplodnosci gdyby nam zniw nie wyszlo. Co prawda ja mam dzieci, ale moj partner nie i problem mogl byc u niego lub miedzy nami. To wcale nie brzmi tak strasznie - w UK leczenie w tej klinice obejmuje bardzo szeroki wachlarz badan i terapii, ogolem wszystko czego nie robi GP lub polozna, czyli od badania nasienia, przez podanie srodkow stymulujacych owulacje po juz takie powazniejsze sprawy.
Poroniona, po prostu mozna sie umowic w okreslonych terminach na ogladniecie porodowki, ktos pokazuje w jakich warunkach odbywa sie porod, co sie dzieje... Nie jest to glupie bo przychodzac do porodu kobieta jest mniej oglupiala. Nie chce mi sie dlubac swetra - wiesz jaki rozmiar musialabym teraz walnac?? Rok roboty i tona wloczki. Koszulka moze byc - Misiek mi obiecal to zrobi.
Boze... Zal mi Twojej kolezanki, ale tez podziwiam jej postawe. Zrobila co mogla, zeby dziecko zylo i dala mu wszystko co mogla dac kiedy umieralo.
Witaj,
betunia - dzieki za wpis. Jestes przykladem nadziei.
Anetha, jak to co bedzie? Dziecko bedzie!
Emy wiem, ze chodzilo Ci o kursy, ale tu faktycznie jest tak, ze wiele rzeczy masz za free pod warunkiem ze pobierasz jakies zasilki - czy to HB, czy WTC, czy CHTC - te przyslugujace ludziom o niskich dochodach. Nawet "becikowe" dostajesz, jesli otrzymujesz CHTC. Z ESOL-em jest podobnie, nie wiem jak innymi kursami, musialabym popytac. No i popytam.
Czesc,
carla! Model bojowy?
Podobno w istocie dostajemy tyle, ile mozemy uniesc, ale czasem jednak... Co za wiele to i swinia nie chce. Warto walczyc - my po dwoch stratach, teraz mamy malego "artyste" w drodze.
Miskam, wyglada dobrze! Nie panikuj -chyba JEST dobrze!
Akunia, moj Rajmund po prostu polecial tak jak my miedzy soba gadamy. No, on tak ma, a ludzie dziwnie patrza. Na przyklad ja czesto mowie na niego "Brzydki", on na mnie "Paskuda" i czesto mowimy tak do siebie publicznie, wykorzystujac fakt, ze otoczenie nas nie rozumie. Gorzej, jak na car boocie (rodzaj gieldy) zawolalam "Brzydki!" i odwrocilo mi sie trzech facetow - tam Polacy przyjezdzaja dosc licznie. Mialam ochote powiedziec "nie ty, nie ty, ten trzeci", ale w pore ugryzlam sie w jezyk. Zeby nie bylo ze on taki wredny, to ja na przyklad mowie mu czasem, ze go kocham mimo ze jest brzydki... a moze wlasnie dlatego... I tak sobie slodzimy do urzygu.
