As 76
truskawkowa mama
Witajcie dziewczynki.
Ja dziś mam ciężki dzień przed sobą ,ale jakoś trzeba sobie poradzić .
Córka pierwszy dzień do szkoły pojechała ,więc na mnie spada obowiazek odebrania młodego ze szkoły .
Przy okazji muszę zabrać psy do lasu ,bo mam po drodze.
Jak się wybiegają to trochę spokoju będzie przynajmniej w domu.
W drodze powrotnej zajadę do sklepu na mini zakupy ,bo wszystko się kończy ...
Potem muszę zrobić obiad i dopiero po obiedzie dane mi będzie położyć się do łóżka ..

Jakoś kiepsko to widzę ,ale nie ma wyjścia

Ja dziś mam ciężki dzień przed sobą ,ale jakoś trzeba sobie poradzić .
Córka pierwszy dzień do szkoły pojechała ,więc na mnie spada obowiazek odebrania młodego ze szkoły .
Przy okazji muszę zabrać psy do lasu ,bo mam po drodze.
Jak się wybiegają to trochę spokoju będzie przynajmniej w domu.
W drodze powrotnej zajadę do sklepu na mini zakupy ,bo wszystko się kończy ...
Potem muszę zrobić obiad i dopiero po obiedzie dane mi będzie położyć się do łóżka ..


Jakoś kiepsko to widzę ,ale nie ma wyjścia


a psy...no z domu przed brame tez ich nie wypuscisz zeby po ulicy ciekaly...to sie tak tylko mowi,ale jak sie jest samemu w domu przez całe dnie to nawet jak sie nie moze i nie chce czegos zrobic to trzeba...poprostu rob sobie wszystko powolutku jak emerytka,a bedzie oki...obiad rob na siedzaco.ja złapałam ten patent ostatnio i wstawiłam krzesło do kuchni:-).mnie tez dzis czeka wycieczka do biblioteki tlumaczyc sie ze pies zjadł mi ksiazke i,ze zamowilam na allegro,przy okazji cos wyporzycze,bo ilez to mozna siedziec w internecie???
,a pozatym nie dlugo oddamy laptopa do serwisu i umre z nudow...na szczescie maz ze mna wszedzie jedzie,bo auto odzyło jak narazie...