Enya81: W sumie to co ja mam to jest dieta, ale z dużym naciskiem na zdrowe odżywianie. Chcę też dołączyć siłownie. Kiedyś mnóstwo ćwiczyłam. Brakuje mi tego, ale teraz mam tak kiepską kondycję, że na początku napewno będzie mi ciężko znów wrócić do formy.
Ostatnio jak byłam u gin to powiedział, że po odstawieniu tabletek antykonc. miesiąc jest możliwość zajścia w ciąże bliźniaczą. Faktycznie tak jest? Mój mąż bardzo by chciał bliźniaki
Mam pytanie: czy endometrioza może być przyczyną poronienia, że przestało bić serduszko? Tak się ostatnio nad tym zastanawiałam...Ja choruję niestety na to :-( Jedna rzecz mnie zmartwiła. Po operacji mój jajnik lewy (na którym zrobiła mi się ogromna torbiel, która pękła) był wkońcu mniejszy (przed operacją był 2 razy większy, ale po zrobił się mniejszy niż prawy). Teraz na USG okazało się, że znów jest większy. Znów się zrobił taki troszkę "długi", jak kiedyś. Kurcze, mam nadzieję, że nie robi mi się jakieś paskudztwo znowu
Ostatnio jak byłam u gin to powiedział, że po odstawieniu tabletek antykonc. miesiąc jest możliwość zajścia w ciąże bliźniaczą. Faktycznie tak jest? Mój mąż bardzo by chciał bliźniaki

Mam pytanie: czy endometrioza może być przyczyną poronienia, że przestało bić serduszko? Tak się ostatnio nad tym zastanawiałam...Ja choruję niestety na to :-( Jedna rzecz mnie zmartwiła. Po operacji mój jajnik lewy (na którym zrobiła mi się ogromna torbiel, która pękła) był wkońcu mniejszy (przed operacją był 2 razy większy, ale po zrobił się mniejszy niż prawy). Teraz na USG okazało się, że znów jest większy. Znów się zrobił taki troszkę "długi", jak kiedyś. Kurcze, mam nadzieję, że nie robi mi się jakieś paskudztwo znowu





dancus teraz ty...posłuchaj kochana ja tez myslalam o sobie jak o wybrakowanej kobiecie.nie ma sie co dziwic.kazda chyba tak ma,miała...ale nie pisz,ze nigdy nie bedziesz mogła miec dzieci...nigdy nie mow nigdy...zdarzaja sie rozne cuda i nie mozesz sie przekreslac,bo zalamiesz sie calkiem...powiedzial ci ktos,ze nie bedziesz mogla miec dzieci?????? co do takich mysli...nie ma sie co dziwic,ze cie takowe nachodza,ale staraj sie panowac nad tym zeby nie przejely nad toba kontroli...moze idz do psychologa??? powiem ci,ze ja sama sie czesto nad tym zastanawiałam...nie poszłam,bo stwierdzilam,ze sobie sama ze soba poradze i faktycznie udało mi sie,ale blisko bylo.to zaden wstyd,a zawsze osoba obca,doswiadczona naprawde moze pomoc...piszesz,ze twoj maz moze miec dziecko z kazda inna...jestes pewna???? zobacz ile jest takich kobiet jak my.mnostwo.nawet napewno nie zdawalas sobie sprawy z tego,ze az tyle.nie masz pewnosci czy jakby zwiazal sie z kims innym to czy ta kobieta tez by nie miala takich problemow...nie zaklada sie takich rzeczy.skoro jest z toba,ciebie wybral,wspiera cie to oznacza,ze cie kocha i nie potrzebuje zadnej innej kobiety...wspolnie dacie rade tylko ty tez musisz tego chciec. 