Iza36 kochana moje dziewczynki były też małe,miały ponoc po około 250 gram,w 20 tc byłam u lekarza i jeszcze żyły,na badaniach połówkowych byłam półtora tyg póxniej i juz niestety...poza sekcją lekarze mieli zbadać łożysko,czy przepływy były ok,bo obstawiali też TTTS typowe u blixniaków jednokosmówkowych ...I masz rację,lekarz lekarzowi nie zaszkodzi,tym bardziej jesli parcuja w tym samym szpitalu-a u mnie tak jest (chodziłam do docenta ,który badania prenatalne i połówkowe zlecał innemu,tak jakby swojemu młodszemu podopiecznemu,a właśnie na połówkowych dowiedziałam sie o tym,że małe już nie żyją,w szpitalu tez ten młody lekarz rewelacyjnie się mna zajął i to do niego pójdę na kontrolę ,bo mój docencik nawet nie raczył do mnie zajrzeć na oddział).
A co do kolejnej ciąży-ja już wcześniej pisałam,że tą ciążę bardzo źle znosiłam,5 miesięcy mega mdłości,conocnych wymiotów,leżenia (bo na początku plamienia przez krwiaka,później dmuchać na zimne i bardzo się oszczędzać itd),twierdziłam,że już nigdy więcej nie będę chciała byc w ciąży,że nie nadaję się do tego ,marudziłam,narzekałam,płakałam, a jak juz mijały mdłości,czułam sie lepiej-bach-tragiczna nowina

I nagle bardzo szybko uzmysłowiłam sobie,że tęsknię za brzuchem,za ruchami,że jaknajszybciej będę chciała znowu być w ciąży,że jak tylko lekarz pozwoli to zaczynam starania!!!I nie ważne czy znowu będę umierała ze strachu-co ma byc to będzie!!! Tyle już przezyłam...
A jak się wkur... to nawet nie będę na siebie chuchać i dmuchać-będę jak niektóre kobiety-mieć w dupie opinie lekarzy,nakazy i zakazy,będę całą ciąże skakać,dźwigać,jeździć autem...Tak cholera bo nie od dziś wiadomo,że wiele tych co wszystko mają w dupie,te co nie dbaja o siebie to dzieci mają,ciążę donoszą,a kobiety,które latają po lekarzach,łykają witaminki,leżą ...często dostają po dupach!!!