Kobietka i jak się czujesz z tym remontem. Pytam, bo też jestem w trakcie i czuję się jakbym ciężej pracowała od wszystkich wokoło
a jeszcze końca nie widać
tak to jest jak się przeprowadza do większego, nie pierwszej młodości i świeżości mieszkanka
ale póki co musimy chwilę się wstrzymać i nazbierać kasiorki, bo bida
mam nadzieję, że większość zrobię do przyjścia Dzieciaczka
Aniunnia mam nadzieję, że teraz jest już wszystko ok. Dbaj o siebie

Dbajcie o siebie wszystkie brzuchate kobietki
Lenko nie martw się, wszystko będzie dobrze

. Cieszę się, że nie potrzebujesz antybiotyków. Lekarze wiedzą co robią.
Ja musiałam odłożyć wszystkie płyny do higieny, bo dostawałam swędzenia i pieczenia i miałam dziwne upławy. Teraz tylko, albo woda, albo tantum rosa i mam spokój już kilka tygodni.
Bardzo się cieszę, że nic nie zagraża Twojemu dziecku
Hona witaj! bardzo się cieszę i trzymam kciuki oraz czekam na wiadomości. Nie stresuj się tak - stres szkodzi

(wiem, że łatwo się doradza, bo ja też jestem kłębek nerwów). Tylko spokój Cię ratuje - tak mi cały czas mąż powtarza

wrrrrrrrr
Aniolkowa.mama też mocno trzymam kciuki, bądź dobrej myśli