• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Karola, tak mam nadzieje ze jak kupilam zapasik to powinien okazac sie zbedny.;-) W razie czego mam juz pomysl co z reszta zrobic.:tak: A z lekarzem koniecznie pogadaj, niechby KTG zlecil chociaz.
Anty, pewnie ze lepiej "na spontan" ale ja mam pewne watpliwosci co do owulacji, wiec wole sobie potwierdzic ze jest i wtedy z premedytacja... Soki i tak marnujemy na potege - tak bylo zawsze o ile Rajmund nie ma nocnych zmian. W tej chwili testowanie jest miedzy innymi po to, zeby nawet jak ma nocna zmiane cos jednak... no... tentegowac.:-D
Martussia, mysle ze masz racje - jesli nie doswiadczamy zla, nie umiemy docenic dobra. Kiedys zachodzilam w ciaze jak przyslowiowy krolik i rodzilam jak automat kulki lodow. Bylo to dla mnie naturalne jak ciuchy robocze z przydzialu. Od kiedy poznalam smak straty, zalu za dzieckiem nienarodzonym, zrozumialam ze zycie moze byc cudem - poprzez bol, strach, odkrylam wartosc macierzynstwa w tym wlasnie aspekcie.
Zjola, Ty sie prawkujesz, a mnie wlasny chlop rodzony pozbyc sie probuje... On tego relianta serio chce kupic dla mnie - bedzie wesolo.
 
reklama
Kłaczku - to jest to trzykołowe dziwo? Widziałam to w Top Gear. Stig tym nie wyrobił na zakręcie :-D:szok::eek:
Stig, czy Clarkson? Bo ja widzialam jak imc Jeremy tym sie tlukl po bruku, z wywrotka wlacznie. Tak to ma 3 kola i jest w ogole sliczniaste, ale tym sie nie piratuje, tylko jezdzi, psze pani. To ma plastikowa karoserie jak trabancik - nie gnije zupelnie zatem - to ma nieduzy silniczek, wazy 530kg, pali jak wszelkie archaizmy na ssaniu i w ogole ma starego typu, niskie siedzenia, ma wystroj baaardzo retro i w ogole posmak starego autka, co lubie, a ponadto na 99% mozna tym jezdzic na motocyklowym prawku - a to ogromna zaleta jak dla mnie bo omineloby mnie robienie prawka na auto.
 
ojjj zjolka gdybym mogla to bym w tym roq jesio zaczela robic,ale niestety fundusze nam na to nie pozwola...jak sie dzidzia urodzi to bedzie wydatkow,zreszta zanim sie urodzi tez...a to jednak kosztuje i nie predzej niz wlasnie w przyszłym roq gdzies od sierpnia...sluchaj ty generalnie widac,ze jestes uzdolniona w tym temacie:tak: ja o sobie mysle,ze nie bede mogla tak powiedziec...:sorry: jestem typem bardzo nerwowym i to moze mi przeszkadzac...kłaczek bedzie dobrze.skoro zawsze zapas wydawal sie zbedny to i tym razem tak bedzie...byłam teraz u kolezanki i wlasnie pytałam ja jak to u niej bylo z tymi ruchami,ale w sumie nie ma czego porownywac.ona juz w 16tc poczuła swoja corcie i czuła ja baardzo wyraznie.zreszta sama pamietam,ze jak w 22tc zaczela ja tak mocno kopac to do szpitala chciała jechac bo myslala,ze cos sie z mala dzieje..tyle,ze z niej to " kawał" baby jest i nie wiem no a ja to taki chuderlak-niska 163cm i 55,5kg wagi.po tym,ze jestem w ciazy to widac tylko dlatego,ze mam brzusio,a tak to nic.ona tez twierdzi,ze moze dlatego tak rzadko czuje ruchy i słabo bo jestem szczupła i mała ma tam jesio duzo miejsca,albo poprostu nalezy do leniwych dzieci i wiecej spi...ehhh...no zobaczymy co powie lekarz na wizycie.jedynie co czuje czesciej niz np kopniecia itp to to jak mi sie ponizej pepka brzuch napina srednio 3,4 razy dziennie na kilka sekud i to jest takie uczucie jakby mała sie wypinała.kochana powiedz mi jesio,bo ty tez w temacie kiedy odstawiono ci clexane??? bo mnie lekarz powiedzial,ze powinno sie ok 34,36tc...ale czy jak np w 34tc to czy dziecku nie zaszkodzi do konca??? tzn czy nie braknie tego leku we krwi itp rozumiesz???? a czy jak np w 36,czy dalej to czy sie nie wykrwawie przy porodzie????

dziewczyny a ja zaczynam temat pieluch...bo kurde jakos tak zwatpiłam...rozmawialam z ta kolezanka co wlasnie u niej byłam.ma poł roczna core i pytała czy bede uzywac tetrówek czy pampersów i ja na to,ze na poczatq tetrowek,bo skoro bede siedziala z mała w domu to szkoda mi wydawac kasy na pampersy ktore po kazdym karmieniu beda ladowac w koszu,a tetrowke zdejme,wrzuce do prania itp i wsio...tym bardziej,ze tego akurat nie bede musiala kupowac,bo tesciowa pracuje w zakładzie produkujacym pieluchy wiec bede miala ok 40,50szt.za free...kolezanka stwierdziła,ze najmniejsze pampersy tzw 1 kosztuja ok20zł,jest ich sporo i ze nie bede miala czasu na zajmowanie sie tetrowkami,ze takie przemakaja,ciuszki brudza itp...co wy myslicie o tym??? pytam tutaj,bo wiekszosc z was ma juz dzieci obojetnie w jakim wieku,ale przez ten etap przechodziłyscie...moze i to banalne pytanie,ale ja laik w tym temacie...a jestem ciekawa waszego zdania...
 
karolka ja osobiscie kupowalam pampersy...sa w biedronce pampersy DADA naprawde super maja rozciagane boki,wkladke z aloesem i nie drogie bodajze 27zl za paczke a jest ich chyba 64szt wiec nie jest to droga sprawa,niestety pieluszki tetrowe pochlaniaja troszke czasu,ja ogladalam pieluszki tetrowe ale nie sa wcale tanie za szt prawie 4zl:szok:ja sie dosc na pralam pieluch tetrowych ich moczenie itd.....idzie kota dostac.Mieszkalam z malutkim siostrzencem a ze wtedy pampersy dopiero wchodzily to pralo sie mase pieluch recznie a potem do pralki.Zawsze sie smialam ze chocby nie wiem co bede kupowac pampersy jednak jest komfort i dla ciebie i dziecka.Pielucha odrazu namoknie,szkoda by malutka miala odparzenia.
 
karolka ja osobiscie kupowalam pampersy...sa w biedronce pampersy DADA naprawde super maja rozciagane boki,wkladke z aloesem i nie drogie bodajze 27zl za paczke a jest ich chyba 64szt wiec nie jest to droga sprawa,niestety pieluszki tetrowe pochlaniaja troszke czasu,ja ogladalam pieluszki tetrowe ale nie sa wcale tanie za szt prawie 4zl:szok:ja sie dosc na pralam pieluch tetrowych ich moczenie itd.....idzie kota dostac.Mieszkalam z malutkim siostrzencem a ze wtedy pampersy dopiero wchodzily to pralo sie mase pieluch recznie a potem do pralki.Zawsze sie smialam ze chocby nie wiem co bede kupowac pampersy jednak jest komfort i dla ciebie i dziecka.Pielucha odrazu namoknie,szkoda by malutka miala odparzenia.


nio widzialam te pampersy w biedronce wlasnie...ehhh no wlasnie tetrowki zaraz przesiakaja,włacznie z ubrankami i jedno i drugie trzeba prac...czyli wychodzi,ze na tydzien taka paczka by starczała...chce zobaczyc,mniej wiecej przekalkulowac co mnie taniej wyniesie...
 
Hello!
U mnie jak na razie w porzadku.Tzn.tak mi sie wydaje,bo jeszcze nie bylam na usg ale wybieram sie w nastepnym tygodniu,we wtorek.Bedzie juz prawie 10 tydzien i lekarz powie cos wiecej o ciazy no i bedzie juz wiadac brykajacego szkraba.
Taka mam nadzieje,bo zle mysli mnie nie opuszczaja ani na chwile.
Ten moment kiedy na ekranie monitora ukaze sie obraz macicy to jest chwila prawdy,bardzo mnie to zawsze stresuje!!!
Dostalam juz list z irlandzkiego szpitala.Jestem w szoku-zapraszaja mnie na badania,usg 23 maja,bede wtedy w 12 tygodniu.Tego dnia szczegolnie nie moge sie doczekac:)
A poza tym pracuje non stop po 6 dni w tygodniu.Gdybym miala byc w domu,to pewnie bym przeszukiwala net i czytala dziwne rzeczy i szukala dziury w calym a tak to pojde do pracy a jak wracam to glownie leze na sofie lub spie a pozniej przenosze sie do sypialni.Nie robie kompletnie nic w domu:P Mój maz ogarnia wszystko.Ja prócz pracy nie kwine nawet palcem.
Mam plan pracowac do konca sierpnia a pozniej moze sobie dam spokój ale gdyby cos bylo nie tak to zrezygnuje z pracy wczesniej.
Jak na razie daje rade.
Pozdrawiam wszystkich.
 
Anulka jestem jestem:) Zawsze o mnie pamiętasz:)Kochana jesteś:)Już Was nadrobiłam,bo tydzień mnie nie było.

Witam nowe Aniołkowe mamy. Przykro mi dziewczyny,że Was też spotkała ta tragedia:(((

Lena skarbie czytałam co u Ciebie wykryli,wiem,że to paskudnie zabrzmi,ale przynajmniej teraz wiesz jakiemu dziadostwu musisz stawić czoła i po leczeniu będziesz miała pewność,że masz szansę na zdrową ciążę i ukochane maleństwo!!!

Gatto kochana gdzie Ci tam każą znowu wisieć? Na karniszu? heheh

Byłam tydzień nad morzem...dwa razy natknęłam się na takie słodkie dziewczynki bliźniaczki:( Serce zabolało:( Nadal co jakis czas zaglądam na wątek bliźniaczy...Trzymam kciuki za dziewczyny,które tam poznałam,stresuje się razem z nimi albo cieszę z narodzin.Coś ostatnio natykam się tam od razu na jedną z dziewczyn,która z suwaczkiem szła ze mna łeb w łeb...Jak ten czas leci,ona jest już w 33 tc...Ja pierd...zaczyna docierać do mnie zbliżający sie termin,niestety już nieaktualny:(
A jeszcze za kilka dni mijają 3 miesiące,dokładnie w moje urodziny:(((
Tak jak moja psycholog mnie uprzedzała...będą tygodnie bez łez,a póxniej dni tylko z nimi:((i chyba co jakis czas te dni wracają na nowo:(((
No nic-mam misję odchudzanie heheh,może to zagłuszy jakoś moje smutne myśli:(((

Buziaki dla wszystkich:)
 
reklama
kłaczku, tu jesteś! :-D już dawno Cię nie widziałam.
karola, w życiu bym się nie zdecydowała na tetrę! Nawet jeśli wyszłoby to taniej, to będziesz miała przy tym full pracy! Najpierw to opłukać, potem wyprać a na koniec koniecznie wyprasować. Spędzisz przy tym godziny, a ich brakuje przy malutkim dziecku. Pampersy to wygoda, zdejmujesz, wyrzucasz i wsio. Ja używam właśnie tych Dada i jestem zadowolona.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry