• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Zjola Kurcze do ciebie też przylazła?? Ty przynajmniej teraz będziesz miała IUI czyli bardzo duże szanse. Kiedy rusza cała procedura?

Oj jaki mam dziś dół :-(przeplakalam cały dzień w pracy. Nigdy nie płacze przy ludziach, ale dziś po prostu coś we mnie pękło. Rano zobaczyłam plamienia i juz miałam zepsuty humor a jak przyszłam do pracy to dobiły mnie wieści koleżanki. Jest 4tyg po ślubie, właśnie wrócili z podróży poślubnej z Maladiwów we trójkę!! oczywiście cieszę sie jej szczęściem, ale...
Dlaczego nie ja??? Co jest ze mną nie tak?? Nie umiem sie dzisiaj pozbierać..:-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
aniolkowa.mamo - tulę Cię mocno, nic nie jest z Tobą nie tak!!! nawet tak nie myśl, zobacz ile nas jest, naprawdę chcesz nam wszystkim wmówić że coś jest z nami nie tak? niestety takie dni będą się pojawiać, nawet jak już Ci się będzie wydawało że się jako tako trzymasz, ale nie możesz tracić nadziei i wiary w siebie i swoją przyszłą dzidzię.
ja jak wracałam po pierwszym poronieniu do pracy to wiedziałam że tam będzie koleżanka w ciąży 3 tygodnie młodszej od mojej i też mi było ciężko. wszyscy w pracy starali się ze mną obchodzić jak z jajkiem a ta jak na złość co chwilę do mnie przychodziła i mi opowiadała o swojej ciąży. parę razy miałam ochotę jej przywalić. u niej ta ciąża była nieplanowana i też się zamęczałam myślami czemu ja a nie ona, zwłaszcza że ja naprawdę na siebie uważałam, dbałam a ona niekoniecznie... też uważałam że to niesprawiedliwe...
 
Gatto U mnie mozna powiedzieć że jest ok... pracuje i jakos się kreci... zaczęłam brać akard wole dmuchać na zimne... co dwa dni jedna łykam...czasami jeszcze płacze zwłaszcza jak widzę brzuszki innych kobiet albo jakieś maleństwo to nie umiem sie powstrzymać... a na forum zagladam ale teraz mniej bo praca rozumiesz...
Pozdrowionka :)
 
Witajcie jestem dziewczynki tylko nie miałam za bardzo czasu pisać , dieta ,ćwiczenia , bieganie staram się być ciągle w ruchu , słyszałam ,że się martwiłyście przepraszam ,że Was chwilowo opuściłam moja wina :tak:,ale jest sukces 67 na wadze normalnie nie wierzę , jeszcze tylko 7kg do celu :-).
U mnie bez zmian poza wagą , nie mam pracy , myślę o Was codziennie i obiecuję częściej zaglądać i nie zaniedbywać Was więcej:tak:

Aniołkowa mamo- wszystko jest z Tobą w porządku nie możesz myśleć o sobie jak o kimś gorszej kategorii , wszystkie jesteśmy super kobitkami tylko po prostu miałyśmy pecha ,ale wszystko się ułoży i jeszcze będziemy płakały ze szczęścia :)przytulam
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hejka Kobietki:-)

Karola przyjze sie temu mojemu organizmowi,dowiem sie kiedy z kim i za ile i wtedy strzal w dziesiatke;-)mysle ze dam rade do roboty i tak wstaje to przy okazji se z rana wloze:-pa pamietam ze jak mielismy nauki przedmalzenskie to nawet mi to szlo:cool:
Zjolka kurcze szkoda ale moze jeszcze jest szansa a to plamienie nie ma nic wspolnego z @ caly czas trzymie &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&:tak:
Plenitude zgadzam sie z Toba w 100%:tak:no i gratki z okazji pekniecia;-)
As cudna cora megagratki i do tego grzeczna normalnie IDEAL a synus tez aparat no i jak tu nie kochac dzieci:tak:
Aniolkowa.mama glowa do gory wszystko z Toba jest w porzadku nie mozesz myslec ze jest inaczej...ja widzac brzuszki zazdraszczam troche ale pozniej przychodzi mysl ze skad ja mam wiedziec co ta kobieta przeszla zeby zafasolkowac??!!!moze poronila kilka razy moze starala sie dlugo a moze cos innego jeszcze i wtedy przychodzi nadzieja ze mi tez sie uda i Tobie rowniez i Nam wszystkim bez wyjatku;-)u mnie jest zytuacja taka ze bratowa M jest w ciazy a mieszkamy w tym samym domu, moja przyjaciolka tez jest w ciazy i kuzynka rowniez ma termin pare dni po moim i tez jest ciezko ale nie poddaje sie dolowi dla mnie tez zaswieci slonce:tak:

Kobietka jestes, fajnie ze sie odezwalas:-)gratuluje postepow i sciskam mocno kciuki za dalsze efekty:rofl2:

Lenka trzymaj sie Kobieto i nie smutaj:-)
 
Ostatnia edycja:
Kobietko - jak dobrze że się pokazałaś, martwiłyśmy się o Ciebie. ciesze się, że dietka i ćwiczenia skutkują, ale rozumiem że skoro reszta bez zmian to znaczy że dalej kopcisz te śmierdziuchy?
 
Bett- tak zgadza się kopcę jak lokomotywa niestety , muszę się znowu wziąć w garść , zawsze jak biorę fajkę to myślę : a dziewczyny na bb to by mi dały kuksańca za to jakby widziały :-D
cieszę się ,że dziś weszłam ogromnie mnie wzruszyło to ,że się o mnie martwicie jak prawdziwe psiapsióły mimo ,że znamy się tylko wirtualnie :)
Elka- dzięki wielkie kochana :*
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witajcie Gwiazdeczki...obiecałąm,że częściej będę zaglądać i dotrzymuje słowa,bo w tych krzakach samemu tak smutno...Od razu przepraszam,że nie do każdej personalnie napiszę,ale ciąża wpłynęła mi na pamięć i koncentracje:-) Zjoluś,Czarna,Karolciu i moj Kłaczusiu i reszta forumowiczek dziękuję dziękuję za miłe słowa i Maksiu również dziękuję...mały rozpychajek:-DCiążę znoszę cudownie,czerpię radość z każdej minuty pobytu mojego syneczka pod moim serduszkiem...Igorek cieszy sie bardzo na braciszka a do tego miał ostatnio okazję poprzebywać z takim maleństwem,bo moja szwagierka urodziła...zaskoczył wszystkim taki delikatnym i bardzo opiekuńczym podejściem do tego ostatnio byliśmy u znajomych,mają takiego rocznego chłopczyka i Igorek tak roskosznie się nim zajmował,jak tylko upadł to podnosił....oj oby tak było z Maksiem,ale wierzę w jego braciszkowy instynkt...a i jeszcze się pochwalę,że Igulinek dostał się do szkoły podstawowej do której normalnie były 2 etapowe eliminację...Mój cudowny pierwszoklasista....Ajć kończę z tymi przechwałkami i życzę Wam kochane miłego wieczorku-buziaczki robaczki:*
 
Kobietko - no ja dzisiaj weszłam na Twój profil Cię pogonić, ale widziałam że już Plenitude do Ciebie napisała. jeśli nie zaglądałaś do nas, bo Ci było wstyd że dalej palisz i że będziemy Cię bić za to, to może Ty już kopć te fajury, tylko pisz z nami :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry