Mootylku strasznie mi przykro
[*] dla Twojego Aniolka, do tego co napisala Bett ja dodam tylko zebys nie kryla swoich emocji... jesli Cie najdzie na placz, to placz... gdy bedzie Ci zle na duszy wywal wszystko gdzie popadnie, tu wszystkie Cie zrozumiemy i nie mysl czasem, zeby nie "psuc" atmosfery cieszymy sie tutaj z kazdej nowej fasolinki, ale kazda az za dobrze pamieta dni, tygodnie zaraz po # stad pewnie ta wielka radosc gdy ktoras zaliczy II na tescie... dodaje to otuchy i nadziei, ze jeszcze czekaja na nas rownie emocjonujace chwile, a po nich nadchodza watpliwosci i leki wracaja jak zly sen. Z tym tez staramy sie jakos sobie wzajemnie poradzic... nie mamy innego wyjscia musimy zyc dalej i wypatrywac dnia, w ktorym znow swiat stanie na glowie... tym razem w pozytywnym tego slowa znaczeniu.
przytulam mocno i wierz mi bedzie jeszcze dobrze :-)