anii dobrze,ze juz jest dobrze.ciesze sie.kochana a tymi ruchami na dole to ty sie nie martw,bo narazie macice masz na wysokosci pepka moze troche wyzej i maluch sobie akurat tam fika.ja tez tak mialam,ze czulam mała tylko na dole,a teraz wraz z tym jak macica jest juz wysoko czuje ja wszedzie.ty tez tak bedziesz miala.macica bedzie szla do gory to maluch razem z nia.co do upałow to pocieszam cie,ze i ja nie daje rady.ciezko jest,a w dodatq ma tak byc do konca tego tygodnia

.
aniolkowa.mamo no krew zalewa jak sie slyszy,ze znowu ktos cos spieprzył i teraz ty na tym cierpisz

tak na dobra sprawe to teraz lekarz ktory wykonywał zabieg powinien odpowiedziec za to frajer jeden!!!!!!!!!!!! on w ciaze i tak nie zajdzie,a ty teraz musisz przechodzic kolejne katusze,ale trzeba wierzyc,ze laparo pomorze i bedziesz mogła sie starac.co do twoich obaw to poprostu porozmawiaj z lekarzem.trzymam &&&&.
kwiatuszek &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&.relax kochana relax

.
dorotko to fajnie,ze sie dobrze z nami czujesz.jakby mogło byc inaczej

???
a ja sie mega nie wyspałam...w nocy przechodziły burze,lało jak z cebra,ale ze bylo ok 21 stopni to wszystko parowało i duchota taka,ze myslalam,ze zejde...rano mialam isc do labo,bo 3 tyg temu mialam pobierana krew na badanie kily i nie maja odczynnikow,wynikow tez nie ma i musialam zadrynac zapytac co i jak zeby nie isc na prozno i ponownie mam drynac ok 11 to wszystko mi powiedza

co za naród...zeby tyle na badanie czekac...a raczej na jego wyniki...buzka kochane i milego dnia