• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Hona, normalne - dzieciatko uciska na spojenie lonowe i to potrafi bolec, zwlaszcza jak sie chodzi. Przy Karolu to sie smialam ze glupio po ulicy chodzic z pi...a w garsci, a bolalo tak ze normalnie mialam ochote sie trzymac za ona "helene". Po prostu jak Cie boli to odpocznij, poloz sie na chwile.
 
reklama
kłaczek, hona: ja tak miałam, ale po porodach. Z czasem przeszło...

A ja się napakowałam ziemniaczkami w łupinach z masełkiem czosnkowym własnej roboty... Mniam, mniam, mniam... A potem, że suwaczek się sie rusza...:zawstydzona/y:
 
A po porodzie to ja juz nie mialam tak... Po porodzie to juz byl luuuzik, czulam sie jak motylek (100kg motylka to musi byc piekne) i w ogole cutmniutiorzeszkisolone.

Zaliczylismy ZOO - kurcze, podobalo mi sie takie ZOO w terenie. Do niektorych zwierzakow mozna wejsc na wybiegi i chodzic sciezka ogladajac je calkiem blisko. No, malpiatki to mozna zaliczac na siebie jak sie rozochoca. Wybiegi wielkie, zwierzaki maja mozliwosc ukrycia sie odsuniecia od gwaru. Tygrysy ledwie wypatrzylismy i to z daleka bo sie skurczybyki porozwalaly pod drzewami i wietrzyly sobie klejnoty. Karol zachwycony... lasem. Jemu tam zwierzeta wsio rybka, ale las... Las to jest COS!
 
Basia gratulacje :-)))))))))))

Bett kochanie u nas, u was... wszedzie i tak jestesmy jak u siebie ;-) za sprawa ludzi jakich tu mamy :-)

Klaczus u nas tez juz lata "dobrobytu minely", choc za nic sie nie da porownac z tym co sie dzieje w pl :-(
mnie po dwoch latach skierowali na kursy wiec od wrzesnia bede zakuwac ile sie da, licze ze moj M z moim kochanym synkiem pomoga mi i nie bede musiala gadac jak teraz do tv ;-) choc tutaj mamy normalnych sasiadow, wiec co kogos widza zagaduja i powiem Wam, ze nie robi im duzego problemu zrozumienie o co mi chodzi... a moj jezyk gorszy jak "Kali kochac, Kali uciac". Wszystko chyba zalezy od tego czy chca cie zrozumiec ;-), zreszta na obczyznie tak jak w kraju sa supermarkety, gdzie nic nie trzeba mowic, sa polscy lekarze i polskie sklepy... cholernie drogie :-D
Generalnie nie jest tak tragicznie jakby sie wydawalo.

Widze ze berek na dobre sie rozszalal ;-) :-) Basia teraz Ty ganiasz :-D

Klaczus no to masz milosnika przyrody :-)
 
Myszka, ja wlasnie chadzam na bazarek i szukam okazji do gadania. Dzieki temu cos tam zalapuje, a juz dumna i blada bylam jak nam sie udalo odbebnic teraz wizyte u poloznej bez tlumacza. I to taka powazna wizyte, z wywiadem do karty ciazy, gdzie pytala o choroby w rodzinie, o poprzednie ciaze, o porody itd. Tyle ze sobie kazalm dac przed nos czysty formularz karty, zeby widziec pytania bo czytac mi latwiej niz ze sluchu lapac. Da sie. Mysle ze podstawa to isc miedzy ludzi i gadac - nie szkodzi ze jak Kali, wazne zeby skutecznie.

"Milosnik przyrody" na razie do jest caly szczesliwy jak sa drzewa i jest wiatr - poruszaja sie galezie i to jest.. fascynujace.:-D Ostatecznie moga byc pokrzywy, byle na wietrze.
 
to ja lekarza mam polskiego, choc do tego co mnie z Sara prowadzil juz nie wroce... polecono mi innego. U lekarza to ja akurat chce sie dokladnie dogadac co i jak ;-)
a reszta to pal szesc ;-) jak nie zakumaja o co mi chodzi to trudno :-D
 
Gosiu pewnie, ze moge ;-)
porod rozpoczal sie przedwczesnie (stres) i rodzilam bedac wciaz w majtkach (wypchanych podpaska i gaza), nie bylo nikogo w sali na ktora mnie zawieziono i tak urodzilam glowke (sama sie uwolnic nie moglam, bo bylam wciaz spieta jak do transportu na noszach), ktora na zdjeciu wyglada jak kosmita (szczegulow Ci oszczedze).
Nie miala szans zadnych, przy oporze jaki stawialy wypchane gacie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry