Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Wiem,ze On nie zrobil nic zlego i ma racje,strasznie przywiazuje sie do rzeczy,miejsc itd,i to absolutnie nie byl powod do placzu,no ale...Martwie sie rowniez,bo wydaje mi sie,ze maly jeszcze sie nie przekrecil,a ja strasznie ale to strasznie nie chce miec cc.Wizyta w srode,moze do tej pory sie odwroci.
co do tego przekręcenia to ja też nie zauważyłam tego momentu, cały czas wydawało mi się że kopie tak samo, jedyna różnica to taka że czkawkę odczuwam na dole, więc możliwe że u Ciebie też już jest główką do dołu. też w pewnym momencie zaczęłam panikować że mam niektóre rzeczy nie ogarnięte ale zrobiłam sobie listę rzeczy do zrobienia którą sukcesywnie odhaczam i do której coś dopisuję jak mi się przypomni - mi to bardzo pomaga bo wiem co jest do zrobienia i wiem że w razie czego jak wyląduje w szpitalu przed terminem to mąż dzięki tej liście też będzie wiedział czego nie zdążyłam zrobić. co do humorów to chyba jest normalne na tym etapie ciąży - ja w każdym bądź razie obserwuję u siebie niezłą huśtawkę - od ataku płaczu do ataku śmiechu. postaraj się zrelaksować, bo Twoje nerwy nic nie pomogą a mogą jedynie niepotrzebnie przyspieszyć poród. daj znać po wizycie co i jak. buziaki


