Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Codziennie coś zjadam i nie potrafie sobie odmówic :-(
Wtedy insulina idzie w ruch pełną parą.
.
każdego dnia mam tak że rano tryskam energią, nie czuję się jeszcze taka pełna i ociężała jak wieczorami...bo wtedy to czasem chce mi się płakać
no i strasznie mi wszystko leci z rąk
ale ogólnie rzecz biorąc to naprawdę - nie mam co narzekać. Jasiek fika ale wydaje mi się że jest bardzo grzeczny w brzuchu ;-) dziś w nocy obudził mnie czkawką
ma ją chyba 4-5 razy dziennie i wczoraj się właśnie śmiałam do Męża że z każdym tygodniem czuję ją coraz wyraźniej ;-) w nocy śpię nienajgorzej, wiadomo, 3-4 razy na siku wstaję, ale nie mam problemu żeby zasnąć później.
z OM termin na 16 lutego z USG na 17 lutego więc może mi się miłościwy Syn trafi i urodzi się 14 w Walentynki?
tak serio to mam jakieś dziwne wrażenie i przeczucie że nie doczekamy swojego terminu
no ale czas pokaże. Zdjęć nie wrzuciłam bo jakiegoś kołka Mężowi zabrakło, żeby mi wkręcić w ścianę deskę
więc dziś jedziemy do sklepu i będziemy działać dalej. Jak wszystko dobrze pójdzie to wieczór wkleję fotki ;-) ale łóżeczko już stoi i powiem Wam, że jestem dumna z siebie że nie zrezygnowałam z tego łóżeczka które miało być dla Zuzi
sypialnia z łóżeczkiem dziecięcym nabiera zupełnie innego charakteru:-)
mogłaby się powoli zacząć skracać, żeby mniej czekania było w czasie porodu 
I też masz Olka :-) Te bóle które opisujesz też miałam jak leżałam w szpitalu. To najprawdopodobniej skracanie i rozwieranie szyjki. Nie stresuj się za bardzo, najważniejsze to leżeć, bardzo wolno wstawać używając wszystkich innych mięśni, byle nie brzucha. A drętwienie nogi... Pewnie bardzo mu wygodnie na nerwie kulszowym
ale i tak już bliżej niż dalej 

. A co do leczenia małowodzia to jest bardzo przyjemne- kroplówki z soli fizjologicznej i glukozy ;-) Więc w razie czego nie powinno być strasznie 
A tylko na mamusinym cycu 
pulpecik malutki! ;-) a powiedz jak było z Twoją laktacją? Nie miałaś problemów z przystawianiem Małego? Jakieś nawały pokarmu czy inne zapalenia ominęły Cię?
. Za pierwszym przystawieniem nie udało się, bo był bardzo głodny i się wściekał, nie mógł się skupić, więc dałam mu butelkę (najważniejsze, że ja, że na moich rękach, a nie jakaś obca osoba
). Za 2,5 godziny przyszłam znowu, był trochę głodny, ale nie dramatycznie. Buziunię pięknie otwierał, od razu wiedział, do czego cycek służy ;-). Mojego mleka to było jak kot napłakał, musiałam dołożyć butelkę. Po tym karmieniu dali mi go na salę i za każdym razem jak zapłakał to przystawiałam go do piersi. To jest święta prawda, że im więcej się przystawia dziecko, tym więcej pokarmu się ma. Co prawda uzupełniałam butelką, bo moimi kilkoma kropelkami na pewno by się nie najadł. Chyba w drugiej dobie po tym, jak przyszedł do mnie na salę tak już umiał ciągnąć z butelki, że nie zauważyłam, kiedy przekroczył dozwoloną dawkę. Chyba się przejadł, płakał długo i wtedy całkowicie odstawiliśmy butelkę. Co prawda jedzenie z cycka wymaga o wiele więcej wysiłku niż ciągnięcie butli, więc Olek na początku miał problem z załapaniem, że musi więcej ciągnąć, że jedzenie samo do buzi nie napłynie. Strasznie się denerwował, więc obmyśliłam taki podstępny plan, że dawałam mu dwa łyczki z butelki a później zaraz cycka i jakoś załapywał. Zanim nas wypisali umiał się już obejść bez takiego wstępu
. Małe oszukaństwo, ale skuteczne
. Brodawki miałam chyba w czwartej- piątej dobie obolałe, ale to szybko minęło. Grunt to żeby dziecko dobrze łapało, cycka trzeba głęboko wsadzić i wszystko będzie w porządku. Nawały pokarmu miewam, ale zaraz czuję, że mam cycki wielkie jak balony i twarde, a Olek akurat śpi, to odciągam laktatorem. Wiele kobiet mówi, że to męczarnie, ale jak się ma takie obolałe piersi, to przynosi tylko ulgę
. Przynajmniej w moim przypadku.