• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Hej!
Mnie w drugiej ciąży tez towarzyszył strach. W pierwszej miałam krwiaka, wylądowałam w szpitalu bo normalnie strumieniem ze mnie leciało. I za.kazdym razem patrzyłam ze strachem na papier... aż w końcu ujrzałam brązowe plamienie... sama nie wiem skąd się wzięło bo poza tym, że dzidziusia nie było nic więcej się nie działo :(
Przed trzecia ciąża juz mi strach towarzyszy a jeszcze nawet starań nie zaczęłam...
 
ONA co ty mówisz jaką wyrodna matką, wcale nie jesteś wyrodna.
Ja karmilam od początku MM i nie uważam aby to było coś złego. Jak dziecko jest nadal głodne to oczywista sprawa, że trzeba je czymś dokarmic nie rób sobie przypadkiem wyrzutów
.
anik strach będzie towarzyszył w drodze po szczęście czasem potrafi być ogromny i paralizowac znam to kiedy na początku ciąży miałam plamienie takie beżowe to ciągle chodziłam do łazienki sprawdzać co to nie zapomnę tego strachu nigdy. Na szczęście to nie było nic strasznego dostałam wtedy luteine i przeszło.
 
Magdalena poprzednio robiłam u dr Baś-Budeckiej w jakiejś tam przychodni, już nie pamiętam. A wizyty też mam co 2 tygodnie. Ze szpitalem licząc to nawet częściej.
 
Dziewczyny dzisiaj znowu trochę "brudu" brązowego się pokazało i nic... jak wyglądała Wasza @ po zabiegu (te które mialy)? Nie wiem jak to traktować i czy się tym przejmować...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry