Z tym rozlewaniem to prawda, ale Olek zazwyczaj w tą wodę wejdzie i rozniesie placki po moich jasnych kafelkach
Pić z kubeczka potrafi świetnie, ale jak trzyma kubeczek i chwilowo nie pije, to wszystko go rozprasza i rozlewa jak pijany zając. My też dajemy głównie wodę, ale teraz w sezonie świeżych owoców gotuję dużo kompotów, to sobie pozwalamy na szaleństwo 