Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Agadolgan strasznie mi przykroAż się poplakalam jak przeczytałam Twój post
Przytulam Cię mocno :*
Światełko dla Alanka (*).
Ból w sercu zostaje na zawsze....Każda z Nas po prostu przyzwyczaila się do życia z nim.
Ovli ja się nie staram....to chłopa poniosło.....za późno wyciągnął :x
bang bang w głowę :/
Mam nadzieję ze nic nie będzie....chociaż wątpię bo rano seks a o 20:00 pojawiły się bóle owulacyjne
Przede mną stresujące 2 tygodnie.
Dziś nie mogłam w nocy spać.....taka praca przejdzie mi koło nosa
Chciałam zajść w ciążę za jakieś 2-3 lata....takie były plany.
No nic poczekamy...
@ powinna pojawić się 6-7 listopada.
U mnie od porodu -0,5, ale nic nie robię, żrę dużo, jeszcze więcej piję, na ćwiczenia nie ma czasu. Miałam dzisiaj wypróbować skalpel, ale ledwo dałam radę obiad zrobić. Stanis jest dzisiaj strasznie marudny. Najlepiej wczoraj wieczorem układałam plan na dzisiaj, czego to ja nie zrobię... Zrobię piernik na święta, poodkurzam, zrobię obiad i poćwiczę. No, to sobie poplanowałam... Kulam jednego pulpecika a tu już płacz. Lecę uspokajam, dobra, wracam i kulam dalej. Doszłam do połowy mięsa, znowu marudzenie. I tak w kółko.