Witam nowe aniołkowe mamy, przykro mi że spotykamy się właśnie tutaj
U mnie ta druga ciąża jest jakaś dziwna, zero objawów, żadnego bólu piersi, mdłości czy senności po prostu nic :O 2 dni temu zaczęłam mieć brązowe plamienia więc panika ale ginekolog kazał wziąć dupka i się nie martwić

no więc biorę dupka i plamienie minęło ale i tak pojechałam na betę była prawie 14 tys.

dzisiaj zrobiłam drugi raz i mam nadzieję że będzie odpowiedni przyrost

Ja mam wizytę 28 dopiero więc jeszcze tyyyyle czasu, ciągnie się niemiłosiernie a do tego wieczorami strasznie jajniki mnie ciągną i bolą, ale mam nadziej że nic tam się nie dzieje.
Opowiem Wam optymistyczną historię

Kilka dni temu w poczekalni u ginekologa rozmawiałam z dziewczyną no i pytam się jej w którym tygodniu jest w ciąży, a ona mówi że nie wie dokładnie czy to ciąża i ma nadzieję że nie bo w domu ma 4 miesięczne dziecko

jak się okazało po wizycie jest w ciąży i to już w 12 tygodniu

Czyli w ciąże zaszłą jakieś 6 tygodni po porodzie

Wyobrażacie to sobie? Nie sądziłam że takie coś jest w ogóle możliwe, także dziewczyny głowa do góry bo cuda jak widać się zdarzają
