@ivvonka no już tu olaa napisała
Z badaniami niestety jest tak , że dużo trzeba zdecydować i robic na własną rękę , jeśli lekarz nie do końca w temacie... akurat dr P jak przyszłam do niego z całą stertą wyników , miał o tyle łatwiej , że zlecił mi już takie , które odpowiadają za ochronę zarodka itd no i hormony , kariotypy , i tym podobne rzeczy .
Ja zanim poszłam do doktora , to tyle tych badań miałam , że głowa mała na wszystko , nawet i markery na to czy na tamto . Histeroskopie , przeciwciała , mutacje , wirusowo bakteryjne , immunologiczne .
I co nie wyszło :O nic oprócz mutacji , ja mam akurat tą delikatna, i lekarz nawet nie każde na nią reagować , bo ta akurat nic nie powoduje kazał mi dorobić tylko mutacje protrombiny bo ta mi umknęła więc będę robić teraz . Wszystkie ANA , te całe KIRY , NK wszystko w normach do starań , nic nie zabija komórek więc nie tutaj problem .
Lekarz kazał też zrobić krzywe insulinową i cukrową , żeby wykluczyć insulinoodporność .
Powiedział , że jeśli wszystkie badania dalej wyjdą ok to wtedy lametta na poprawe jajeczek i działamy dalej . Więc teraz robimy kolejną stertę badań żeby wiedzieć co jest sens brać co nie .
Powiem szczerze tak żadne badanie , które zrobiłam , nie było na darmo... wykluczylismy bardzo dużo ... praktycznie każde badanie było ogromnym stresem ale jak wynik był dobry to płacz z radości , niby się czeka aby coś wyszło... ale ja wole żeby wyszła jakaś głupota , niż coś z czym cięzko walczyć ;/
Kariotypy mamy na czerwiec , ale ja nie wytrzymam tyle czekac to robimy prywatnie ...poszły w górę juz 420zł na osobe , ale juz mnie nic nie dziwi bo ciągle po 2 tysiace zostawiamy w labach więc do tego tez trzeba przywyknąc i wyciągac z pod ziemi . Jak to mówią jak się chce nie ma rzeczy niemożliwych .
Jesli będziecie chciały to zmobilizuję się i zrobię Wam mega listę tego co robiłam
@zosiak trzeba przewartościować co jest dla nas ważniejsze czy chęć posiadania dziecka czy strach przed bólem i niepowodzeniami... tutaj juz niestety są to nasze osobiste wybory i nikt na siłę Cię nie zmusi do tego wiesz o tym ;* tylko wiesz skoro odpuszczasz i boisz się nie chcesz teraz to też nie ma co sie przejmowac komentarzami innych