Dziewczyny, ja jestem dobrej myśli i tak się cieszę, że mogłam takie fikające cudo oglądać. Co do dokładności. Wszystkie moje usg w życiu nie trwały razem tyle co to jedno. Najpierw przez brzuch, później od środka. Po kilka razy tę samą rzecz sprawdzał. I tak, i tak. To już worek cementu by wyczuł, że to prenatalne.
I mogę w końcu ten okropny duphaston odstawić i połowę luteiny.
@anja93 teraz tak: jeśli chodzi o tsh. Pokazałam mu swój kolejny, spadnięty wynik i zapytałam: co jak mi do zera spadnie? Uspokoił, że może spaść i nic się nie stanie.
Zapytałam o preparaty,które mam brać. Do 100-150 mg jodu w tych preparatach dziennie nie przeszkadza. Oczywiście, im mniej, tym lepiej. Poradził też żebym nie kupowała gotowych preparatów typu ,,bomba witamin,, bo codzienna dieta takie witaminy na tym etapie spokojnie daje. Najlepiej zaopatrzyć się w odrębne (dzienna dawka)
kwas DHA 600 mg
kwas foliowy 0,4
witaminę D3 2000 jednostek
można magneB6 3x1 ale to bardziej ma wplyw na spokój duszy niż faktyczną korzyść.
Siedzi z długopisem nad moją rozpiską z lekami:
- chce brać Pani ten magnez?
-wolałabym tak, te skurcze...
-a to nieee...to Pani bierze...magnez jest bardzo bardzo bardzo ważny 4x1. Tiaaa...magnez przede wszystkim
