Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Cześć, ja po zabiegu (06.04) od razu wróciłam do pracy i to mi pomaga zająć myśli czymś innym. Obecnie jestem w trakcie 2@ i za m-ąc mamy zamiar zacząć staraniaCzesc dziewczyny, jak spedzacie niedziele? Ja malo sie udzielam, bo w sumie niewiele sie dzieje. Czekam z niecierpliwością na wizyte u lekarza i wyniki his-pat, bo w sumie nie mam pojecia, ma czym stoje z przyszlymi staraniami, nie wiem jak tam sie ma moja macica, czy torbiel sie wchlonela... tak mi mija dzien za dniem i malo sie od siebie roznia. Jesli dostane szybkość zielone światło od lekarza to pewnie troche odzyje.
Z nudow poczytalam stare posty i odnosze wrazenie, ze dosyc sporo z Was staralo sie po lyzeczkowaniu juz po pierwszym okresie?
Dzięki, ja tez miałam w 10 tc, czas leci mi bardzo powoli, tak samo jak przy staraniach o ta poprzednia ciazeCześć, ja po zabiegu (06.04) od razu wróciłam do pracy i to mi pomaga zająć myśli czymś innym. Obecnie jestem w trakcie 2@ i za m-ąc mamy zamiar zacząć staraniana wizycie byłam po 1@ i dostaliśmy od razu zielone światło ale wole odczekać do 3@. Wyniki histopat nie wykazały nic bo tkanek płodu nie znaleziono ( poroniłam w 10 tc) czas szybko leci, nim się obejrzysz a będzie 1@ i wizyta. Życzę Ci szybkiego zielonego światła
![]()
Dokładnie tak, nie znam przyczyny poronienia ale chce wyeliminować te które mogły się w jakimś stopniu przyczynić, jak np. zęby czy hormony tarczycy. Zęby mam ok, byłam na przeglądzie, mam 1zab do zrobienia niestety prawdopodobnie korona do robienia wiec to w czasie się rozłoży, oby do m-ac wszystko pokończyc. Podobno stan zębów ma duży wpływ na ciąże ( próchnica, stan zapalny)Hormony sprawdzałam,mam ok wiec pod tym kontem jest już teraz dobrze. Tak sobie wymyśliłam te 3 miesiące aby nie czekać na starania tylko aby porobić rzeczy o których pisałam w tym ciężkim okresie po stracie.Dzięki, ja tez miałam w 10 tc, czas leci mi bardzo powoli, tak samo jak przy staraniach o ta poprzednia ciazebo decyzja, ze bedziemy sie starac zapadla w grudniu, ale ze wzgledu na moja prace rozpoczelismy starania w lutym.
Jeszcze chwile siedze na l4, a potem wracam do pracy, ale jej nie lubie :/ i tez juz bylam nastawiona na zwolnienie od lipca i potem macierzyński, a tu wyszlo jak wyszlo. Ale na pewno jest tak jak mowisz i jak juz wroce to dni beda szybciej lecialy
Czyli jesli dobrze rozumiem, ten cykl odpuszczacie i probujecie za miesiac, tak?![]()
oby poszlo szybciutko