• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Cześć dziewczyny.
Do tej pory tylko was podczytywałam.

W kwietniu poronilam moją pierwszą ciążę. W 7 tygodniu.

Teraz jestem w 6 tygodniu drugiej ciąży. Czekam na wizytę serduszkową.

Zdecydowałam się napisać ponieważ poruszylyscie temat diety.
Zawsze miałam wysokie Tsh(około 4) i prolaktynę wystrzeloną w kosmos.
Myślę że i z innymi hormonami mogło być nie najlepiej. Endokrynolog widząc moje wyniki, powiedział że mam naturalną antykoncepcję.
Nie przeszkadzało mi to bo i tak nie planowałam dzieci.

W lutym zrobiłam 2 tygodnie postu Dąbrowskiej. W kwietniu już byłam w ciąży.
Tak. Ciąża była przypadkiem, ale i tak bardzo się ucieszyliśmy. Niestety poroniłam, ale zmierzam do tego, że jestem przekonana, że to właśnie post mi pomógł z uregulowaniem hormonów.

W internecie jest mnóstwo kobiet które piszą że właśnie podczas postu zaszły.

Nie namawiam, ale bardzo, bardzo polecam :)
 
Cześć dziewczyny.
Do tej pory tylko was podczytywałam.

W kwietniu poronilam moją pierwszą ciążę. W 7 tygodniu.

Teraz jestem w 6 tygodniu drugiej ciąży. Czekam na wizytę serduszkową.

Zdecydowałam się napisać ponieważ poruszylyscie temat diety.
Zawsze miałam wysokie Tsh(około 4) i prolaktynę wystrzeloną w kosmos.
Myślę że i z innymi hormonami mogło być nie najlepiej. Endokrynolog widząc moje wyniki, powiedział że mam naturalną antykoncepcję.
Nie przeszkadzało mi to bo i tak nie planowałam dzieci.

W lutym zrobiłam 2 tygodnie postu Dąbrowskiej. W kwietniu już byłam w ciąży.
Tak. Ciąża była przypadkiem, ale i tak bardzo się ucieszyliśmy. Niestety poroniłam, ale zmierzam do tego, że jestem przekonana, że to właśnie post mi pomógł z uregulowaniem hormonów.

W internecie jest mnóstwo kobiet które piszą że właśnie podczas postu zaszły.

Nie namawiam, ale bardzo, bardzo polecam :)
Ureguluj sobie koniecznie tsh ,może przez nią te poronienia ,co do diety nie skomentuje ;)
 
Cześć dziewczyny.
Do tej pory tylko was podczytywałam.

W kwietniu poronilam moją pierwszą ciążę. W 7 tygodniu.

Teraz jestem w 6 tygodniu drugiej ciąży. Czekam na wizytę serduszkową.

Zdecydowałam się napisać ponieważ poruszylyscie temat diety.
Zawsze miałam wysokie Tsh(około 4) i prolaktynę wystrzeloną w kosmos.
Myślę że i z innymi hormonami mogło być nie najlepiej. Endokrynolog widząc moje wyniki, powiedział że mam naturalną antykoncepcję.
Nie przeszkadzało mi to bo i tak nie planowałam dzieci.

W lutym zrobiłam 2 tygodnie postu Dąbrowskiej. W kwietniu już byłam w ciąży.
Tak. Ciąża była przypadkiem, ale i tak bardzo się ucieszyliśmy. Niestety poroniłam, ale zmierzam do tego, że jestem przekonana, że to właśnie post mi pomógł z uregulowaniem hormonów.

W internecie jest mnóstwo kobiet które piszą że właśnie podczas postu zaszły.

Nie namawiam, ale bardzo, bardzo polecam :)
Też słyszałam parę takich przypadków dlatego twierdzę że warto się postarać żeby później nic się cieszyć. Tym bardziej że problemów mam sporo.. bo tsh, prolaktyna cukrzycą nadciśnienie i praktycznie wszystko w normalnie więc myślę że moje kg może robią problem
 
reklama
Nie ma co patrzeć pod światło i szukać tego cienia, bo jesteś już kolejną osobą która widzi tam coś, a beta sprowadza na ziemię... Przykro mi że się nie udało :(
Wiesz że nadzieja umiera ostatnia :) na moim pierwszym teście tylko ja widziałam cień cienia. Mój partner mi nie wierzył. :)

Oczywiście beta potwierdziła moje zwidy, ale w pewnym momencie nawet ja przestałam ten cień widzieć ;)
IMG_20190703_063530.jpeg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry