Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
no właśnie mi polecono brać tmg, ale żebyś też nie przedobrzyła? jeszcze widziałam w necie środek - regulator homocysteiny, ale tego nie biorę. To trzymam kciuki
kiedy robisz kolejne badanie?
Ja idę 31.07 na następne badanie.No właśnie chyba musiałabym skonsultować z kimś, bo mój lekarz to nie bardzo w tym temacie. Ten regulator widziałam on ma w składzie to wszystko co ja biorę osobno więc już nie będę go brała.
Teraz jestem przed @ więc ten cykl jeszcze odpuszczę i chyba skonstroluje to za miesiąc bo już chciałabym się starać![]()
Tak dokładnie. W 22 dniu badałam.A pamiętasz kiedy go badalas? Tez na około tydzień przed miesiączka?
Może po tych zastrzykach się poprawi. Nie załamuj się!! Zobaczysz po kilkunastu dniach czy jest jakaś poprawa. A mąż chce próbować [emoji173][emoji173] czy unika?@roki_1991 lekarz stwierdził, że kiepsko to wygląda. Testosteron prawie jak u kobiety [emoji26] mąż dostał zastrzyki z testosteronem za miesiąc powtórka badań i wizyta kontrolna. Będą robić dalej diagnostykę nawet powiedział o sprawdzaniu drożności więc da się to sprawdzić i usg guzik pokaże. Wszyscy ci lekarze na których trafił mąż to konowały. Jak na razie o prolaktyne nic nie mówił chce zająć się tym testosteronem bo ta prolaktyne jest lekko ponad normę może liczy, że jak poprawi się testosteron to reszta się unormuje[emoji848]
Ogólnie jestem podłamana bo szanse na ciążę są małe niestety...
Matko, jakie Ty kombinacje stosujeszZ moją homocysteiną jest bardzo słabo. W kwietniu miałam 8,5 a ostatni wynik sprzed tygodnia 12... załamałam się przyznam, bo byłam na diecie miesiąc, na metylowanej b12, folianie, nacu, cholinie, i jeszcze paru... plus aloes i tutaj okazało się, że pies pogrzebany... piłam nieświadomie aloes godzinę przed wzięciem witamin i niestety on wypłukiwał mi wszystko co wzięłam... po zobaczeniu wyników zaliczyłam dwa dni dołka, ale teraz przynajmniej wiem co dalej. Aloes piję z odstępem 4godzinnym, wróciłam do picia soku z kiszonych buraków, plus dostałam jeszcze na zbicie tmg (kiszone buraki i tmg zbijają homocysteinę). Plus zbija cholina, ale ją już brałam wcześniej. Żeby zbić trzeba też jeść tylko białe mięso i nie w za dużych ilościach, sporo jajek. Tyle wiem i tego się trzymam.
Najgorsze jest to, że mieliśmy już zielone światło i już czułam tę "nadzieję", a tu w najważniejszym momencie przyszły wyniki i dupa - znów musimy czekać. Mam nadzieję, że wrócę chociaż w miesiąc do stanu koło 8... że pójdziemy w dobrą stronę. Teoretycznie już nie ma innej opcji przy tym zestawie.
Dzięki za te słowa, to pocieszające :*Matko, jakie Ty kombinacje stosujeszmam wrażenie że niejedna z Was ma większą wiedzę niż lekarze po latach studiów i specjalizacjach
oby mi wyszła ta homocysteina nisko bo chyba zwymiotuje przy tym soku z kiszonych buraków
nie toleruje ich w żadnej postaci
i ten aloes to jakoś wzmacnia działanie tych wszystkich supli które łykasz? Chciałaś dobrze a sobie "zaszkodziłaś"
ale pewnie w miesiąc ładnie to zbijesz, czas szybko zleci i będziecie mogli działać
![]()
Ooo, nie wiedziałam o tym. A jaki aloes pijesz? Bo podejrzewam że to nie te słodkie napoje z marketu z gukowymi glutkami w środku które mają chyba w składzie tonę cukruDzięki za te słowa, to pocieszające :*
Nie, ten aloes dostałam na zbicie syntetycznego kwasu foliowego z krwi. I wszystko fajnie tylko wyszło niedogadanie z czasem przyjęcia aloesu a witamin.
Aloes ogólnie jest na detoks. Podobno regularne stosowanie go przez min. 3 miesiące też ma dobry wpływ na tarczycę.