Oczywiście, że macie. Tylko musicie niestety dać sobie czas. Zmienić tryb życia. Zadbać o siebie samych i o siebie nawzajem. Będzie dobrze. Tak trzeba myśleć. Normalne, że teraz nie masz na to siły i jedynie ryczeć się chce. Mi też mówili, że dzieci mieć nie będę. Badania nie zostawiały złudzeń, a mam 2 zywych dzieci. Cuda się zdarzają.
A nie wiem, czy wiesz, ale piłam zioła ojca soroki razem z mężem.
Na początek zacznijcie od uzupełnienia Wit d3 i Wit c. Pijcie codziennie szklankę soku ze świeżo wyciskanych owoców. To dobry początek. Oboje macie problemy zdrowotne. Trzeba się nimi zająć. No i pamiętaj, że do zapłodnienia potrzebny jest jeden plemnik i jedno jajeczko. Więc macie szansę. Choć obecnie większe w in vitro czy inseminacji. Ja bym jednakowoż spróbowała 3miesiecznej kuracji, bo tyle potrzebują plemniki by się zregenerować.
Mój m też miał problemy. Nie pamiętam już jakie. Zajęło nam 9 miesięcy, i mnie by owulację mieć i jemu by poprawić palniki i nam, by być w ciąży, z której śpi za ścianą mój synek.