• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Dziękuję😁 teraz będzie Twoja kolej, czekam na Twoją pozytywną historię💛
Brałam wiesiołek i ovarin,
Robiłam testy owu z Rossmana,
Sex z mężem co drugi dzień do 14dc,
Jadłam ananasa w okresie płodnym,
Piłam czerwone wino w czasie poowulacyjnym.
Ograniczyłam kawę do dwóch dziennie i czytałam baby boom😅
Mój mąż łykał ze mną mace, i zaczął bieganie i rower👍
Nie ważne co, ważne że skutecznie😁
A powiedz jak brałaś ten wiesiołek ? Cały cykl? Brałaś w tabletkach. Mi akurat wiesiołek swojego czasu bardzo łagodził bóle menstruacyjne.
 
Dziewczyny a ja się zastanawiam czy nie ruszyć tej sprawy mojego poronienia tzn. czy nie walczyć ze szpitalem. Przed szpitalem miałam robione badania, posiewy i wszystko ok. Po operacji wyrostka nagle zrobiło się zapalenie otrzewnej, zapalenie pęcherza, wyszła bakteria e coli, w badaniu czystości pochwy wyszło: enterococcus faecalis, klebsiella pneumoniae i candida glabrata. I te bakterie prawdopodobnie były przyczyną poronienia a załapałam je prawdopodobnie w szpitalu. Badania ok, ginekologiczne też ok. Mąż mi mówi że mam już tego nie rozgrzebywać bo dziecka nam to nie zwróci a szpital zawsze się wywinie z tego ale ja zastanawiam się czy nie umówić się na wizytę do jakiegoś prawnika typowo od spraw medycznych i skonsultować to z nim. Nie chodzi mi o kasę ale chciałbym żeby odpowiedzieli ci lekarze za to
 
Dziewczyny a ja się zastanawiam czy nie ruszyć tej sprawy mojego poronienia tzn. czy nie walczyć ze szpitalem. Przed szpitalem miałam robione badania, posiewy i wszystko ok. Po operacji wyrostka nagle zrobiło się zapalenie otrzewnej, zapalenie pęcherza, wyszła bakteria e coli, w badaniu czystości pochwy wyszło: enterococcus faecalis, klebsiella pneumoniae i candida glabrata. I te bakterie prawdopodobnie były przyczyną poronienia a załapałam je prawdopodobnie w szpitalu. Badania ok, ginekologiczne też ok. Mąż mi mówi że mam już tego nie rozgrzebywać bo dziecka nam to nie zwróci a szpital zawsze się wywinie z tego ale ja zastanawiam się czy nie umówić się na wizytę do jakiegoś prawnika typowo od spraw medycznych i skonsultować to z nim. Nie chodzi mi o kasę ale chciałbym żeby odpowiedzieli ci lekarze za to
Musiałabyś mieć pewnie dowody, ze to właśnie te bakterie byly przyczyna poronienia
 
Dziewczyny a ja się zastanawiam czy nie ruszyć tej sprawy mojego poronienia tzn. czy nie walczyć ze szpitalem. Przed szpitalem miałam robione badania, posiewy i wszystko ok. Po operacji wyrostka nagle zrobiło się zapalenie otrzewnej, zapalenie pęcherza, wyszła bakteria e coli, w badaniu czystości pochwy wyszło: enterococcus faecalis, klebsiella pneumoniae i candida glabrata. I te bakterie prawdopodobnie były przyczyną poronienia a załapałam je prawdopodobnie w szpitalu. Badania ok, ginekologiczne też ok. Mąż mi mówi że mam już tego nie rozgrzebywać bo dziecka nam to nie zwróci a szpital zawsze się wywinie z tego ale ja zastanawiam się czy nie umówić się na wizytę do jakiegoś prawnika typowo od spraw medycznych i skonsultować to z nim. Nie chodzi mi o kasę ale chciałbym żeby odpowiedzieli ci lekarze za to
Jeśli masz siły na to,możesz zadziałać, ale czy to coś zmieni? W tym towarzystwie ręka rękę myje.... Przykre
 
reklama
Dziewczyny a ja się zastanawiam czy nie ruszyć tej sprawy mojego poronienia tzn. czy nie walczyć ze szpitalem. Przed szpitalem miałam robione badania, posiewy i wszystko ok. Po operacji wyrostka nagle zrobiło się zapalenie otrzewnej, zapalenie pęcherza, wyszła bakteria e coli, w badaniu czystości pochwy wyszło: enterococcus faecalis, klebsiella pneumoniae i candida glabrata. I te bakterie prawdopodobnie były przyczyną poronienia a załapałam je prawdopodobnie w szpitalu. Badania ok, ginekologiczne też ok. Mąż mi mówi że mam już tego nie rozgrzebywać bo dziecka nam to nie zwróci a szpital zawsze się wywinie z tego ale ja zastanawiam się czy nie umówić się na wizytę do jakiegoś prawnika typowo od spraw medycznych i skonsultować to z nim. Nie chodzi mi o kasę ale chciałbym żeby odpowiedzieli ci lekarze za to
Ale zakażenia szpitalne są ryzykiem każdej operacji, nawet cc. Przecież nie udowodnisz, że ktoś Cię zakaził celowo, takie powikłanie niestety trafiło na Ciebie. Jedyne co można oskarżyć to błąd w sztuce, lub niedopełnienie obowiązków. Ale czy rzeczywiście takowe było?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry