Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Hej@Gonzi jak u was ?
Trzymam za Was kciuki [emoji176]Hej [emoji3590][emoji3590] A u mnie skupiam się na pracy. Lotnictwo ruszyło także mam całe dni i noce zajęte. Czasu brak na cokolwiek. Aż mi głupio bo widziałam że niektóre z dziewczyn odpisały na moje posty a ja nie miałam im kiedy odpisać [emoji85] u mnie był 1 cykl na aromku. Właśnie czekam na okres. Ten cykl co przyjdzie ma być 1 podejście do inseminacji bo test po stosunku wyszedł do bani i okazało się że 100% plemników nieruchliwych. Także w czerwcu IUI a jak nic nie da to in vitro![]()
DziękiTrzymam za Was kciuki [emoji176]
Myślę że jesteś w dobrych rękach [emoji110]
Przykro miJestem po kolejnym badaniu i niestety jednak w macicy „coś” zostało, ale lekarz dokładnie nie widział co czy endometrium czy mięsak zdążył się zrobić. Jutro szpital i się wyjaśni. Ehhh, a miało być już dobrze![]()
Jestem jestem chociaż przyznam że bardzo rzadko i jak już chce coś napisać to zawsze "coś " Po czym zapominam co miałam napisać. Ostatnio szukałam czy @Takaja123 coś jeszcze pisze ale coś jej dawno tu nie widziałam, @Charlotte21 też chyba nie zagłada tyle co wcześniej a jestem ciekawa jak tam u niej@Paula919191 jesteś tu jeszcze?co u Was?
Zabiegi łyżeczkowania wcale nie muszą mieć wpływu na szyjkę w ciążyU mnie co do szczepień to I tak chce ze 2 cykle odczekać teraz - to akurat się zaszczepię w międzyczasie. Muszę porobić badania a poza tym nie wiem jak po 2gim łyżeczkowaniu będzie wyglądał mój cykl. Do tego boję się trochę ciąży bo w 2ch donoszonych miałam skaracajacą się szyjkę a po lyzeczkowaniu jest ponoć jeszcze większy problem z jej skracanie i łudze się ze te kilka miesięcy coś zmienią. Dodatków po 1Wszym miałam problem z za cienkim endo i boję się że teraz może być jeszcze gorzej i wogole nie zajde
. Chyba muszę sobie psychicznie trochę odpocząć bo już swiruje a latka lecą. Na 26.06 miałam termin porodu, już bym była na końcówce, nie wiem czy dam radę szybko się starać tym razem.