@Porannelatte Jedź - nic Ci nie będzie 
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Myślę że to nowa betaPójdę jeszcze zbadać prog pod koniec tygodnia, żeby wiedzieć, n aczym stoję. Teraz mam rozkmine, mamy zaplanowany wyjazd na weekend, nic ekstremalnego, ale to 400km samochodem w jedną stronę, jechać czy odpuścić, jeśli to ciąża? Jestem tak przestraszona, że leżałabym plackiem cały czas..
Co prawda nie znam genetyka ale jestem pod opieką prof. Jerzak. Ona jest ginekologiem i immunologiem, kobieta z ogromną wiedza. Możesz poczytać o niej opinię.Dziewczyny czy macie do polecenia genetyka w Warszawie lub okolicach?
Za jakieś 2 tygodnie pewnie będziemy mieli już wyniki kariotypów i chcemy tez skonsultować wynik badań po poronieniu. Będę wdzięczna za polecenie![]()
Uf to dobrze bo bardzo mnie zmartwiłas tym co napisałaś wcześniej ... Tak, lekarze też potrafią zafundować niezły rollercoaster...Dziewczyny u mnie jednak się wyjaśniło - gin sprawdziła najnowsze wytyczne i jeśli przez KILKA dni po szczepionce nic się nie dzieje to można robić transfer/starać się. Ja zwariuję przez tych lekarzy. Więc jutro szczepienie, czw monitoring a pod koniec przyszłego tyg transfer.
Czytałam o tej profesor, na razie zostaję przy swoim lekarzu, też jest ginekologiem i immunologiem. A powiedz tak z ciekawości na jakich lekach profesor prowadzi ciążę, gdy jest problem immunologiczny?Co prawda nie znam genetyka ale jestem pod opieką prof. Jerzak. Ona jest ginekologiem i immunologiem, kobieta z ogromną wiedza. Możesz poczytać o niej opinię.
Jest jeden duży minus - wizyta to koszt 450 zł.Ale ja po 4 poronieniach szukałam pomocy i w obecnej ciąży jestem pod jej opieką.
Może dziewczyny poleca jakiegoś typowego genetyka![]()
Co do bólu brzucha to mnie też w każdej ciąży na początku bolał jak na miesiączkę, wszystko było jak na miesiączkę a to była ciąża. A co do wyjazdu. Jedz i ani się nie zastanawiajPójdę jeszcze zbadać prog pod koniec tygodnia, żeby wiedzieć, n aczym stoję. Teraz mam rozkmine, mamy zaplanowany wyjazd na weekend, nic ekstremalnego, ale to 400km samochodem w jedną stronę, jechać czy odpuścić, jeśli to ciąża? Jestem tak przestraszona, że leżałabym plackiem cały czas..
U mnie w zasadzie nawet nie wyszedł problem typowo immunologiczny tylko mutacje MTHFR, Hashimoto, insulinoopornosci. Od niej mam metformine ( z którą nie zgadzają się inni lekarze), kwas foliowy w dużych dawkach, różne suplementy poprawiające gospodarkę hormonalną, suplementy na poprawę cytokin i preparat poprawiający ferrytyne. No i oczywiście żelazny zestaw - hepatryna, acard i duphaston. Ciągle się boje ze moja wątroba tego nie wytrzymaCzytałam o tej profesor, na razie zostaję przy swoim lekarzu, też jest ginekologiem i immunologiem. A powiedz tak z ciekawości na jakich lekach profesor prowadzi ciążę, gdy jest problem immunologiczny?
Dziękuję za wsparcieCo do bólu brzucha to mnie też w każdej ciąży na początku bolał jak na miesiączkę, wszystko było jak na miesiączkę a to była ciąża. A co do wyjazdu. Jedz i ani się nie zastanawiaj