• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Hej Dziewczynki!!!

Wczoraj byłam u ginka, dał mi skierowanie do diabetologa i udało mi sie wyprosić termin wizyty na 10 grudnia, bo normalnie to ponad miesiąc się czeka. Narazie ginek kazał odstawić cukier, słodycze, i słodkie owoce i napoje. Powiedział, że na początek to pewnie mi dieta cukrzycowa wystarczy, ale możliwe, ze będę musiała się położyć do szpitla...

Pozatym rano wysprzątałam chałupe, bo znajomi postanowili zrobic u mnie spotakanie biznesowe, ja byłam ich łącznikiem, więc przy mnie czuli sie lepiej. Dobrze, ze juz sobie pojechali, bo jestem dzisiaj jakaś śpiąca, głodna i zmęczona...
 
reklama
a ja juz obiadek ugotowalam....
dzis sa ziemniaczki,mielone i surowka z czerwonych buraczkow.....mialam jeszcze ziemniaki od wczoraj to zrobilam troszke klusek slaskich) i zjadlam z kotletem i buraczkami mniam.....normalnie jakos tak mieso i kielabasa mi smakuje....hehehheh jak nigdy
 
Mirus a ty nie miałas leżeć..a tu sprz atnie chałup nionioni...jak to mówi moja córka groząc mi paluszkiem:-)

Aga..jakby nic nie było na rzeczy nie miałabyś nawet cienia drugiej kreski...a swoja droga dziwne te testy...ja miałam takie owulacyjne :-)....i w cyklu kiedy zaszłam w ciaze nie wyszły mi nawet dwie takie same kreski...wiec teoretycznie owu nie było heheh....a ciążowy nawet jak wyszedł słabiutki cień kreseczki to zawsze sie potwierdził....

ale dzis mix zjadłam, kanapka z majonezem, jajkiem, szynka i kapusta kiszoną, jak po tym nie peknę to bedzie dobrze...ale miałam taaaka ochotę.....
 
a ja niedlugo po dziewczyny bo dzis szybciej koncza.....a jak wroce to rozpale w kominku bo jeszcze nie rozpalilam.....
a we wtorek siostra przylatuje hehhehe....super....bardzo sie ciesze....
 
Dziewczyny ja też zauważyłam, że bardzo dużo kobiet traci swoje maleństwa...Wczoraj jak siedziałam na poczekalni do ginka rozmawiałam z dziewczyna która raz poroniła, a wczoraj zaczeła krwawic w 12 tc...pocieszyłam ją i opowiedziałam swoją historie, widziałam, ze poczuła się lepiej, a jak wyszła od ginka, to była uśmiechnięta, bo z maleństwem było ok...

Aga, ja też widzę drugą kreseczkę... i nie zapeszam, ale... gratu......:-)

Dosia, pewnie, ze Cie pamiętam, i gratuluje fasoleczki!!!!!
 
Alutka gratuluje podwyższki :)
Szafirku bedzie dobrze , wiem że Ci ciężko czekac do jutra ,ale licze ze bedzie dobrze...Trzeba miec nadzieje - wiem ze latwo sie pisze ale my juz zawsze bedziemy takie strachliwe... Czekamy na jutrzejsze wiesci od lekarza.
Niusia - wierze ze obrona pracy poszła Ci znakomicie :-)
Kasiek ależ sie rozpisala ..... Nono ze jestes w stanie wszytskich zapamietac .
Dosia84 - wierze ze czekanie do tego 11grudnia bedzie straszne.Ale głowa do góry, dobrze ze myslisz pozytywnie - choc wiem ze to dla Ciebie trudne
Wróbelek czyzby dolegliwosci ciazowe Ci dokuczały ze tak dlugo Cie nie było?
Mirus milo ze sie odezwalas, musisz dbac o siebie a nie sprzatac , nono nieładnie ....
Agus ale mialas pyszny obaidek .... mmmm palce lizac
 
reklama
Huuuuuuuuuuuurrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaa mam internet !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:rofl2::rofl2::rofl2:

Zaraz poczytam,popiszę.Tęskniłam diabelnie:sorry2:
Na razie dziękuję wszystkim,którzy się do mnie dobijali,bardzo mi było miło:biggrin2:
Buziaki.:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry