O widze ze z czerwcowek tutaj dziewczyny sie pochowaly,przykro mi slyszec ze ktoras
was pisze tak bezposrednio ze sie jej tam nie podobalo,widze ze tak samo sa tam bezposrednie wypowiedzi jak i tutaj.Pewne rzeczy powinno sie zatrzymac dla siebie,chcialam do was zajrzec bo tez jestem po poronieniu,ale kto wie moze tez zostane niewlasciwie oceniona,Karzdy ma swoje zdanie i powinno sie je uszanowac,a to juz problem tej osoby czy chce sobie gdzies tam jechac i opalac sie w solarium.Robi to na wlasna odpowiedzialnosc.Ja bym sie na to nie zdecydowalo bo teraz wiem co znaczy kazdy dzien przepelniony strachem ze now moge stracic maluszka,te nastepne ciaze sa calkiem inne,znika ztroska,radosc nie jest juz do konca taka pelna wiecej jest obawy i leku...ale przez to stajemy sie silniejsze.
Ja przed moja pierwsza ciaza tez myslalam..o co moze sie stac tyle kobiet rodzi dzieci i wszystko jest dobrze,a teraz juz wiem ze nie zawsze...