• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Pysiu witam cię szkoda tylko ze w tak przykrych okolicznościach.
Jeżeli chodzi o pecherzyk to jeżeli ma ok 20mm to pewnie jest to pęcherzyk owulacyjny i peknie sam jeżeli nie bedzie zapłodniony to po ok 2tyg powinnaś dostać@. Badanie histopatolog. robi sie zawsze po łyzeczkowaniu. Żadko udaje sie na podstawie tego badania ustalic przyzcynę poronienia.
Wiem, że jest c bardzo ciężko, że nic nie ma sensu i myslisz że juz nie dasz rady i nie poradzisz sobie z tym. Ja też tak miałam. Czas leczy rany naprawdę ale niestety to troszkę potrwa będą dołki górki i to wtedy kiedy najmniej sie tego spodziewasz. Zostań z nami i pisz o czy tylko chcesz pomozemy.

Cześć Pixelko jak tam się dziewczyny dzisiaj czujecie? Dziekuje za informacje na temat dobrego bigosu. A duzo teg o wina dolać???

Ozkane ja po łyzeczkowaniu nie miałam wcale krwawienia tylko przez ok 2 tyg brudziłam. Po 5 tyg od zabiegu dostałam @. Jeżeli chodzi o obkurczenie macicy to u mnie najbardziej obkurczała się od razu po łyzeczkowaniu ( i to bolała). Nie wiem dokładnie jak bedzie u Ciebie bo ja poroniłam w 11 tyg a u Ciebie ciąża trwala dłuzej. Napewno inne dziewczyny ci odpowiedzą.

Edytko......:-(:-(:-(

Dziewczyny tule was mocno do serduszka
 
reklama
Witaj Agatko. Bigos powiadasz... same smakowitości robicie na święta. I dobrze. Święta to czas radosny, trzeba się cieszyć!
Dziękuje Ci. Ty wiesz za co. A i trzymam kciuki zaciśnięte do przyszłego poniedziałku.... a potem jeszcze przez 8 miesięcy :tak:
 
Witam
Edytko kamień z serca ze się odezwałaś... wiesz co chcę powiedzieć ale wiesz też ze żadne słowa tego nie oddadzą....
Witam nowe aniołkowe mamusie teraz boli ... ale kiedyś będzie odrobinę lepiej ...
 
Wiem Kasiu że pytałas o mnie.. że się martwiłaś. Dlatego własnie napisałam.. nie chcę ja Wam dokładać jeszcze jakiś zmartwień.
Powiedz mi jak Wasze zdrowie. Bo coś ostatnio niezbyt dobrze było?
 
Witaj Aguś. Pamiętałam o Tobie i o Twoich środowych zmaganiach. Widziałam piękne zdjęcie. A co do testu cały czas wierzę że będzie OK.

O wszystkich Was myślałam. Tak jak napisałam niby jesteście obce... ale dla mnie jak najwspanialsi przyjaciele.
 
Wszystko w rękach Boga.
Motto mojego lekarza, między innymi którym podniósł mnie na nogi

"Wlaczymy - w końcu się uda, jeżeli nie - Bóg tak chciał - jako ludzie zrobiliśmy wszystko. Nie wolno się poddawać."
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry