Koti81
Gracjanek <3<3<3
Dziewczynki potrzebuję porady. Byłam dziś u gin, bo bardzo boli mnie kręgosłup i żolądek (chyba po ketonalu). Gin mnie zbadał i stwierdził, że zaczyna sie stan zapalny. Byl w szoku ze w szpitalu bylam tylko 2 dni i nie dostalam antybiotyku. Gdy szlam do niego mialam tem 37.3, po powrocie 38.9. Dostalam unidox, cerutin, czopki z paracetamolem. Oblozylam sie mrozonkami i temp spadla do 38.7. do lekarza nie moge zadzwonic niestety, bo nie podaje numeru
. Chce zrobic wszystko, zeby nie przezywac traumy i nie jechac do szpitala
. Czy ktoras z Was tez tak miala ? Przypomne, ze w pon mialam lyzeczkowanie :-(.


