• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
do szpitala zgłosilam sie w srode, w czwartek rano dostalam tabletki wywołujące poronienie i w niesamowitych bólach czekałam do 19:30, to bylo strasznie, skurcze porodowe z kórych nic nie wynikało. Zazwyczaj daja one Dzidziusia kobiecie, mnie go odebrały....
no i potem sam zabieg, obudzilam sie juz po....

tylko dodam, że ja dostałam jakieś tabletki w nocy - nie wiem jakie bo nie ma ich na wypisie. Niby m.in nospa-tak mówiła położna. Po tym jak je wzięłam po 2 godzinach poroniłam. Może to przypadek, ale też pomyśłałam że to było cos na wywołanie. Też zwijałam się z bólu :-( .
 
proste ze tak
jak dotej pory juz z 1000zł wydałam na badania lekarzy leki
ale powiedzialam sobie ze nie wazne sa pieniadze moge sobie odmowic wiele rzeczy ale zrobie wszystko co w mojej mocy zeby miec zdrowego dzidziusia
 
jezeli chodzi o sam pobyt w szpitalu to nie bylo az tak tragicznie, naprawde bylam bardzo mocno zaskoczona! Opieka pielegniarek b. dobra, byly mile i nie odmówily pomocy jezeli o cos sie je poprosilo, lekarze tez w porzadku, co chwile wolali mnie badac albo robic usg, gdy zwijalam sie z bólu kilka razy lekarka przyszla do mnie zapytac jak sie czuję
 
Nie zdążyłam nawet wszystkiego przeczytać bo mnie Rodzinka zgarnęła. Mam nadzieję, że jutro nadrobię. Ściskam Wszystkie i życzę miłej nocy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry