• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Agunia oszalałaś toz Ty znikniesz w koncu chudzinko Ty :szok:
mam n a 7.30 do pracy musze wstac o 5.50 zeby sie zebrac cale szczescie ze tylko musze przejsc przez ulice do pracy :happy:

tak wieczor panienski ja jestem za i to bardzo :rofl2:
 
reklama
jak mnie wczoraj ginek zwazyl to o mało palpitacji serca nie dostalam z wrazenia :zawstydzona/y::wściekła/y::no::angry:
od dzisiaj zero slodyczy
pieczywko chrupkie warzywa i owoce tylko to jem !!!!!!!!!!!!!!!
 
Koti ja się nigdy nie odcchudzałam i nie będę odchudzać. Mój maz mówi że na kości to się tylko pies rzuci i tej myśli trzymam się :zawstydzona/y::szok:
Ale przed ciązami faktycznie ważyłam na minusie 15 kg! Sporo. Ale ja strach i nerwy zajadam słodkim niestety. Inne nie jedzą a ja własnie jem. Trudno taki moj urok.

Agula AJ.. właśnie boli.. z czasem uczymy się z tym zyć. Ale rany są jednak świeże nie da się ukryć. Zwłaszcza że tym razem miało być wszystko ok.. a nie było :sorry2::szok::-(
Ale nie smęce.. takie koleje losu niestety...
Wierzę i modlę się o to by nam wszystkim się udało.

Haniu nocna dobry ginek to naprawdę połowa sukcesu... najlepiej przygotować się do następnej ciązy i porobić przed nia odpowiednie badania. By potem nic sobie nie zarzucić.

Asiu(Angelko) a gdzieś Ty była jak Cię nie było?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry