• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Wisienki są kwaśne :-p:errr: hihihii :cool: ale jak lubi.. :-):laugh2:

Aguś tak niech nas kochają i nam wybaczą. Oby oni nie potrzebowali nigdy takiego wsparcia jakie nam sami dają. Niech Oni choć mają lepiej :confused2:
 
Haniu...niestety tak to jest,kto nie przezył Tego co my nie zrozumie tego co czuje matka która traci swe ukochane i upragnione Dziecko.....
Edytko....no wlasnie....muszą nas kochac.....swoje zołzy,,,hihi....
Dokładnie tak jak piszesz. Teksty typu "jeszcze sobie urodzisz" padały tak często, że przestałam na nie reagować bo musiałabym udusić 8 na 10 osób, z którymi rozmawiałam.
 
Moja gin nie jest typem "przytulaka" i głaskania po głowce... jest bardzo konkretna i rzeczowa, przy tym mila jednak nie ma usmiechu dookoła głowy...
w szpitalu typ strusia - pędziwiatra.... wszedzie lata, wszedzie jej pełno
ale bardzo pomogla mi swiadomosc ze ona gdzies tam jest, ze czuwa i trzyma rękę na pulsie...
Gdy poszlismy na usg i okazalo sie ze Dzidzius ma obrzek... ona od razu powiedziala co moze sie z tym wiazac, jakie sa zagrozenia, czego mozemy sie spodziewac....
 
Haniu nocna własnie tak. Brak taktu ludzi mnie przeraża. Kto nie przeżył nie zrozumie i niech nigdy do nas nie dołącza. Choc czasem zrozumiałby ten ktoś co oznaczają nasze łzy.

Ehhh dziewczyny nie trzeba iść spać?:sorry2:

taaaa k tylko pytam :dry:
 
reklama
Hanka...dlatego to forum jest dla nas takie wazne!
Alicja....super facet....na smycz Go....hihi
Angelka...."wsparcie" w szpitalu jest bardzo wazne dla naszej psychiki....dobrze,ze Ty je miałaś.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry