Witam się i ja
Beatko ależ superaśne wieści! Jejku jak ja się cieszę! Naprawdę dzielnie Ci kibicuję i modlę by wszystko było ok..ehhhh naprawdę supcio.
Also(Alinko) supcio supcio supcio!

Ignaś widocznie chce lekkiego i szybkiego porodu dla siebie i mamy. Naprawdę już tak niewiele Wam zostało. Tak sie cieszę ogromnie i modlę się również za Was! Buziam Was.. wspaniałe dzisiaj wieści przynosicie.
Ty też już prawie na finishu.. a pamiętam jak chciałaś zawieszać staranka.. .. monitoring.. ;-)
wróbelku dobrze że Twój M nie da się zrobić w bambuko! Walczcie o swoje ciężko zarobione pieniądze. Nie dajcie mu tej satysfakcji.
A Ty się nie denerwuj bo złość piękności szkodzi ;-)
A ja pamiętam jak mówiłaś po stracie że NIGDY wiecej matką nie chcesz być. (Póki co) a tu .... niespodzianka i szybciutko do nas wróciłaś!
Sylwia napewno udasz się do domku rodziców na świetą. Odpoczniesz sobie, odwiedzisz grób małej. Wszystko się poukłada. A apetyt wzrośnie. Tylko kwestia czasu. A to że w tamtej ciąży było inaczej świadczy własnie o tym że KAŻDA ciąża jest inna! I niech już tak zostanie.
Wszystkie nowe dziewczynki które są "świeżo" po stracie. Tak na wypisie często gęsto pisze że wizyta w porodni K za dwa tyg z wynikami histp. Bo taki jest obowiązek na wypisie zaznaczyć. Wiec spoczko jeśli pójdziecie. Zawsze przecież możecie własnie zapytać się o wynik co oznacza histop. Mozecie powiedzieć o swoich wątpliwościach, bólach jeśli takowe są.. czy ewentualnych badaniach jakie pasowałoby zrobić. TO JEST NAJWAŻNIESZE by sytuacja się nie powtórzyła a by Wy nie mogłybyście sobie zarzucić że nie zrobiłyście wszystkiego!
Dlatego co to za różnica czy dwa tyg po zabiegu czy miesiąc. Po @ powinno się zrobic kontrolne usg dowcipne (ale ginek może je również zrobić na wizycie po 2tyg) więc wszystko jest w normie. Lepiej pytać i chodzić niżeli coś zaniedbać.
Asiu(Angelko) a kiedy przechodziłaś tą cytomegalię? Jeśli własnie w ostatnich 3 miesiącach to może własnie ONA była przyczyna poronienia i obrzęku.. itp.
I niestety jak pisałam juz tysiąckroć I jest napisane na badania po poronieniu u nas że cytomegalia jest jak katar - dzisiaj jest - jutro jej nie ma. I po przechorowaniu nie nabiera się odporoności i przeciwciał jak to jest np w przypadku toxo.
Dlatego trzeba uważać w ciąży na wszelkie objawy podobne do przeziębienia i na choroby to już wogóle. Ale Asiu... wszystko będzie dobrze. Każda z nas ma ten sam problem ale damy radę. Bo jak nie my to kto?
Marzenko jak się czujesz? Odpoczęłaś? Malutko Ciebie...
Andzi kochana a Ty odliczasz godziny do przyjazdu Sławka? Tulaski dla Ciebie i Madzi.
AJ Ty wiesz co chcę Ci powiedziec.
Kasiu(Szafirku) pracocholiczko nasza. Pamiętasz o nas tak tyci tyci? My o Tobie ZAWSZE!
Carri cieszę się że piszesz i dajesz znaki. Brakuje nam Twoich postów i Ciebie! Uporaj się szybciutko z remontem i bądź juz z nami.
A dentysta? Dobrze że już masz Go ze sobą!
Haniu nocna wiec jednak euforia była przedwczesna? Ehhh przytulam bardzo mocno do serduszka Ciebie. I cały czas Ci/ Wam kibicuję w wiadomej sprawie.
Kasiu(Kasiek) ehhh Ty to teraz faktcznie z Igorkiem już nie masz łatwo. Odgania mamę od kompa i koniec! Hehehe to sobie wychowałaś urwiska. A jak będzie tak ćwiczył brata to sobie rady nie dasz ;-)
Ojjj pamiętam jak żaliłas się że nie mozesz zajśc w ciąże.. że rzucasz staranka ...a teraz! Jesteś przykładem dla każdej z nas!
Alicja ojj Ty to bardzo barwna osbóka jesteś na BB! I też pamiętam od a do z.. Twoje pojawienie się. Twój płacz, rozgoryczenie (ehhh coś mnie na wsponienia wzieło ale to przez WAS)... a tu już piszesz 9 miesięcy minęło..
miesiąc do ślubu! Ehhhh już szykuję kieckę.. tylko zaproszenia nie dostałam


Koti (MAJA) a gdzie świeżo poślubiona mężatka? HAlooooo czy dalej jest w modzie pozycja na laptopa? Czy jak jej tam było?? Halooo halooo MAJA! Pewnie zjawi się z II kreseczkami na teście ;-) hihihi
Pyzunia a dzisiaj gdzie jesteś? My jesteśmy a Ciebie nie ma?
Gabi i jak w dwupaczku się czuje mamusia?
Zdechlunku czyżby produkcja aniołków szła pełną parą? Czyżby pomysł na biznes?
Karinko kochana czekamy czekamy na Twe testy! Oby Wam się szybciutko udało zaciążyć!
Madziu38 niezła z Ciebie prawie "czterdziestolatka" hahahahha
I jak muffinki zjadły się?
Allaa mówisz że mężowie mają przedsmak burzy hormonów.. u kobiety ciężarnej i że po ciąży jest jeszcze gorzej?


Wow to mój Wiesiu chyba tego nie wytrzyma. Bo to jest jak jazda bez trzymanki



Ojj będzie sie działo jak widzę... nie zazdroszczę naszym M hihi