• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Witajcie kochane dziewczynki :-)
Alicja :-) Słodziutka żyję, mamy się dobrze, dziękujemy za troskę.
Tydzień temu byliśmy na wizycie u gina, nasza kluska ważyła wtedy prawie 2 kilogramy. 21 kwietnia mamy kolejną wizytę i już będziemy znać termin cc - przynajmniej gin tak twierdził, że już się będzie z nami umawiał.
Wyprawka dla malucha prawie zakupiona, jeszcze tylko łóżeczko, leżaczek, kosmetyki i jakieś drobiazgi. Ubranka już poprasowane. Jeszcze tylko torba do spakowania została...
Ocieplają nam domek, więc mam szum wokoło. A jak brudno... ojoj.
Kochane życzę Wam mnóstwo słoneczka :-) mnóstwo radości :-) Pozdrawiam wszystkie i każdą z osobna.
 
Gaduły jedne, godzine mnie nie było i 10 stron do nadrobienia. Ja też robiłam toxo, po pierwszym poronieniu a teraz w trakcie ciąży 2 razy. I nie przechodziłam przez to, a całe dzieciństwo spędziłam na wsi, gdzie były psy, koty i inne zwierzaki podwórkowe. Teraz strasznie uważam na koty i mąż ma zakaz dotykania ich, bo on strasznie lubi wszystkie, nawet takie bezpańskie.

Teraz nie mamy żadnego zwierzaka w domu, kiedyś jak byłam dzieckiem to miałyśmy z siostrą chomika a potem papużki. Jak kiedyś będę miała duży dom to myślę, że nie zabraknie w nim ani psa ani kota, a tutaj w bloku to pewnie skusimy się na rybki i może kiedyś na żółwie.

Idę prasować, bo widzę, że chyba na program, który chciałam oglądać to się nie doczekam, bo jakieś durne Mango leci. Buziaczki dziewczynki i sorki, że tak smęcę, ale chyba mam gorszy dzień. Widzę za to, że na dworze się wypogodziło więc może jeszcze na krótki spacerek pójdę.
 
Gaduły jedne, godzine mnie nie było i 10 stron do nadrobienia. Ja też robiłam toxo, po pierwszym poronieniu a teraz w trakcie ciąży 2 razy. I nie przechodziłam przez to, a całe dzieciństwo spędziłam na wsi, gdzie były psy, koty i inne zwierzaki podwórkowe. Teraz strasznie uważam na koty i mąż ma zakaz dotykania ich, bo on strasznie lubi wszystkie, nawet takie bezpańskie.

Teraz nie mamy żadnego zwierzaka w domu, kiedyś jak byłam dzieckiem to miałyśmy z siostrą chomika a potem papużki. Jak kiedyś będę miała duży dom to myślę, że nie zabraknie w nim ani psa ani kota, a tutaj w bloku to pewnie skusimy się na rybki i może kiedyś na żółwie.

Idę prasować, bo widzę, że chyba na program, który chciałam oglądać to się nie doczekam, bo jakieś durne Mango leci. Buziaczki dziewczynki i sorki, że tak smęcę, ale chyba mam gorszy dzień. Widzę za to, że na dworze się wypogodziło więc może jeszcze na krótki spacerek pójdę.

also uśmiech Ci życzę:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry