• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Hejka!
Wpadam się przywitać, ale póki co to za pracę się muszę zabrać, bo od rana jakoś ciężko mi idzie zrobienie czegokolwiek.

Agatko, dzięki za posta. Dał mi mocno do myślenia :tak: Jak się zbiorę to potem napiszę co wymyśliłam.
Dziś temperatura niższa niż wczoraj, więc wygląda na to, że jak się pogodzimy to jeszcze mamy szansę w tym cyklu ;-)

Trzymajcie się cieplutko :-)
 
reklama
Hejka!
Wpadam się przywitać, ale póki co to za pracę się muszę zabrać, bo od rana jakoś ciężko mi idzie zrobienie czegokolwiek.

Agatko, dzięki za posta. Dał mi mocno do myślenia :tak: Jak się zbiorę to potem napiszę co wymyśliłam.
Dziś temperatura niższa niż wczoraj, więc wygląda na to, że jak się pogodzimy to jeszcze mamy szansę w tym cyklu ;-)

Trzymajcie się cieplutko :-)
Więc dopinguję do pracy!!!! Pozdrawiam ciepło:-)
 
Hej!!niewiem czy was po ciesze ale napiszeja poroniłam 20 września 2007 a w ciąze zaszłam zanimdostałam pierwszy okres 12 pażdziernika a mowiono mi ze moga byc problemy z zajściemja bede trzymac kciuki wy tez trzymajcie ja czekam araczej nie czekam na okres
 
U lekarza wszystko dobrze.Mala ma kilogram i jak na razie wszystko jest ok.
no moze oprocz tego iz zlapalam znowu jakas infekcje i musze uzywac lekow dopochwowych...
Dzieki za trzymanie kciukow.
Agatko ja juz mam brak slow na rzeczy wysylane do Polski...
Nic nie dochodzi i wk...jest to,ze czlowiek za to placi a i tak to nie dociera do adresata.
Moja mama ma teraz urodziny i chcialam jej cos wyslac,ale chyba sie powstrzymam bo pewnie jest mala szanasa,ze dojdzie...Szkoda gadac...
Zjem cos i zmykam do przedszkola.Milego po poludnia...

ps.A w mojej szkole zaproponowali mi abym dokonczyla druga ksiazke i przestala chodzic(to bedzie ok.5 listopada).No a pozniej moge wrocic do szkoly i wcisna mnie na kurs gdzie bedzie przerbiana juz trzecia ksiazka...
 
U lekarza wszystko dobrze.Mala ma kilogram i jak na razie wszystko jest ok.
no moze oprocz tego iz zlapalam znowu jakas infekcje i musze uzywac lekow dopochwowych...
Dzieki za trzymanie kciukow.
Agatko ja juz mam brak slow na rzeczy wysylane do Polski...
Nic nie dochodzi i wk...jest to,ze czlowiek za to placi a i tak to nie dociera do adresata.
Moja mama ma teraz urodziny i chcialam jej cos wyslac,ale chyba sie powstrzymam bo pewnie jest mala szanasa,ze dojdzie...Szkoda gadac...
Zjem cos i zmykam do przedszkola.Milego po poludnia...

ps.A w mojej szkole zaproponowali mi abym dokonczyla druga ksiazke i przestala chodzic(to bedzie ok.5 listopada).No a pozniej moge wrocic do szkoly i wcisna mnie na kurs gdzie bedzie przerbiana juz trzecia ksiazka...

ciesze się, ze wszystko ok.
zresztą spodziewałam się samych dobrych wiadomości...w końcu przełamałysmy juz to fatum nieszczęść....
 
Witam ja dziś tylko samolubnie o sobie.
Wczoraj miałam wizytę no i odebrałam badanie moczu(bo tylko tego nie zrobili) i wyszły złe leukocyty 30-50 przy normie 1-5 :szok: oni zawsze piszą jak jest za dużo literkę H a teraz nic nie napisali więc może jest szansa, że to pomyłka taką mam nadzieję.
A co do moich odczuć, że poród już blisko - jasne- szyjka dłuuuga i zamknięta aż się gin nie mogła do jej końca dostać :surprised:Na razie nie ma sensu wywoływać porodu bo szyjka niegotowa i skończyło by się na cc.
Teraz czekam na czwartkowe usg co wyjdzie z tą nerką, badania powtórzone.

Pozdrawiam wszystkie dziewczynki :-):-)
 
U lekarza wszystko dobrze.Mala ma kilogram i jak na razie wszystko jest ok.
no moze oprocz tego iz zlapalam znowu jakas infekcje i musze uzywac lekow dopochwowych...
Dzieki za trzymanie kciukow.
Agatko ja juz mam brak slow na rzeczy wysylane do Polski...
Nic nie dochodzi i wk...jest to,ze czlowiek za to placi a i tak to nie dociera do adresata.
Moja mama ma teraz urodziny i chcialam jej cos wyslac,ale chyba sie powstrzymam bo pewnie jest mala szanasa,ze dojdzie...Szkoda gadac...
Zjem cos i zmykam do przedszkola.Milego po poludnia...

ps.A w mojej szkole zaproponowali mi abym dokonczyla druga ksiazke i przestala chodzic(to bedzie ok.5 listopada).No a pozniej moge wrocic do szkoly i wcisna mnie na kurs gdzie bedzie przerbiana juz trzecia ksiazka...
Bardzo się cieszę, że wszystko w porządku:-)
Miłego dzionka Ci życzę;-)
 
Witam ja dziś tylko samolubnie o sobie.
Wczoraj miałam wizytę no i odebrałam badanie moczu(bo tylko tego nie zrobili) i wyszły złe leukocyty 30-50 przy normie 1-5 :szok: oni zawsze piszą jak jest za dużo literkę H a teraz nic nie napisali więc może jest szansa, że to pomyłka taką mam nadzieję.
A co do moich odczuć, że poród już blisko - jasne- szyjka dłuuuga i zamknięta aż się gin nie mogła do jej końca dostać :surprised:Na razie nie ma sensu wywoływać porodu bo szyjka niegotowa i skończyło by się na cc.
Teraz czekam na czwartkowe usg co wyjdzie z tą nerką, badania powtórzone.

Pozdrawiam wszystkie dziewczynki :-):-)
Wszystko w swoim czasie....
A z wynikami najlepiej pędzić do lekarza, wtedy się wszystko wyjaśni, trzymam kciuki, by było wsio OKI:tak::-) Pozdrawiam
 
reklama
Ale tu dzisiaj spokojne....
wszystkie sie uczą, egzaminują, chodzą do lekarzy.....
a ja tu sobie siedzę i oczekuje samych dobrych wiadomości......

(widzicie kochane moje, że pojawił mi się jeszcze jeden suwaczek!!):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry