• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

a mnie naszło na smutki
dziś mija pół roku od zabiegu a mój R nie pamiętał


A ja Ci dzisiaj Moje Dziecko
Przyniosę kwiaty najpiękniejsze
A ja Cię dzisiaj Moje Dziecko
utulę w myślach skromnym wierszem.
A ja dziś światło Ci zapalę
I kołysankę cicho zaśpiewam
I chociaż poczta nie dochodzi
Mój śpiew doleci dziś do nieba
a ja Ci dzisiaj Moje Słońce
Przyniosę swoje serce w darze
Serce zranione, obolałe
Bez oczekiwań i bez marzeń.


(*) dla Mojego Aniołka za którym tak bardzo tęsknię
 
reklama
a mnie naszło na smutki
dziś mija pół roku od zabiegu a mój R nie pamiętał


A ja Ci dzisiaj Moje Dziecko
Przyniosę kwiaty najpiękniejsze
A ja Cię dzisiaj Moje Dziecko
utulę w myślach skromnym wierszem.
A ja dziś światło Ci zapalę
I kołysankę cicho zaśpiewam
I chociaż poczta nie dochodzi
Mój śpiew doleci dziś do nieba
a ja Ci dzisiaj Moje Słońce
Przyniosę swoje serce w darze
Serce zranione, obolałe
Bez oczekiwań i bez marzeń.


(*) dla Mojego Aniołka za którym tak bardzo tęsknię

[*] :-(
 
Mój Z tez nie pamieta, to ja odliczałam kolejne dni, tygodnie, miesiące...a on...nie pamiętał.....ale ja myslę, że on tak maja, ze chcą to wyprzeć z pamięci i zyć dalej.....jakby tamtego nigdy nie było....
 
Mój P pamięta.......zawsze......ale nie ma przy tym smutku...opowiada mi, co nasze Aniołki w niebie robią.....a ja ryczę.....:zawstydzona/y:


Kochany jest...widzisz,mój nie chce pamietac, ale chyba dla mojego dobra...jemu sie wydaje, że jak nie ma tematu to problem nie istnieje....i chyba by chciał, żebym ja tez nie pamiętała...i ze spokojnym sercem czekała na nasza fasolkę....sama nie wiem....nigdy ich nie zrozumiemy....
 
reklama
Kochany jest...widzisz,mój nie chce pamietac, ale chyba dla mojego dobra...jemu sie wydaje, że jak nie ma tematu to problem nie istnieje....i chyba by chciał, żebym ja tez nie pamiętała...i ze spokojnym sercem czekała na nasza fasolkę....sama nie wiem....nigdy ich nie zrozumiemy....
"Nie staraj sie zrozumieć mężczyzn, staraj się nauczyć z nimi żyć" - tak mi mówiła moja Ś.P. babcia....:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry