Ja oczywiście też póje na L-4 jeśli lekarz zdecyuje, że powinnam, bo jak mówicie, fasolka najważniejsza :-) Ale dopóki nic złego się nie dzieje, siedzę sobie w pracy...
Just, kurcze, ja też znam to uczucie bólu kości ogonowej z poprzedniego razu :-( Trzymam kciuki żeby to nie miało nic wspólnego z fasolką !
Just, kurcze, ja też znam to uczucie bólu kości ogonowej z poprzedniego razu :-( Trzymam kciuki żeby to nie miało nic wspólnego z fasolką !

musisz wierzyć, że wszystko będzie dobrze, że dzidziuś ślicznie się rozwija, że serduszko będzie pikało! a nie planować co i jak z zabiegiem