• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Karolcia, nie ma po wizycie, tylko od teraz od zaraz!
bo niestety tak to jest, że zobaczenie fasolki nie odgania wszystkich złych myśli na czas między jedną a drugą wizytą, czy między kolejnymi usg, więc mimo wszystko mimo głupich myśli musimy wierzyć, że wszystko jest ok, Ludzik sobie spokojnie rośnie itd.


A ja jakos nie doczytałam...a jak Twoja wizyta u gina, byłaś już, i co...jakiś leki, jakies fotki?
Pisz szybko...bo muszę sobie humor poprawić!!!!:-)
 
reklama
Wróciłam od lekarza i mam ostry nieżyt górnych dróg oddechowych, infekcja bakteryjna, która była prawdopodobnie infekcją wirusową, ale bez wymazu to się nie stwierdzi. Czyli nie ma grypy, ale zwolnienie do przyszłej środy a chciał dać więcej a i tak muszę iść na kontrolę.

Agata ja do stolicy to wpadłam i wypadłam. A najbardziej to zaszkodził mi przymusowy pobyt na centralnym dworcu, bo mi się pociąg spóźnił i w końcu wracałam innym, tanimi liniami kolejowymi, który był zatłoczony i jazda była masakryczna. Wtedy to mnie choróbsko dorwało.

Dziewczyny ciężarówki przecież bardzo chciałyście być w ciąży a teraz tak marudzicie. Kopniak to za mało żeby zaprowadzić was do pionu. A poza tym w 5 tygodniu normalne, że będzie tylko pęcherzyk, serduszko widać tak w 7 lub 8 tygodniu. Dajcie fasolce się rozwinąć. Gdyby serduszko miałoby być widać szybciej to ciąża trwała by krócej a nie 9 miesięcy. Głowa do góry i myśleć proszę pozytywnie, bo nie jedna chciałaby znaleźć się na Waszym miejscu.
 
Wróciłam od lekarza i mam ostry nieżyt górnych dróg oddechowych, infekcja bakteryjna, która była prawdopodobnie infekcją wirusową, ale bez wymazu to się nie stwierdzi. Czyli nie ma grypy, ale zwolnienie do przyszłej środy a chciał dać więcej a i tak muszę iść na kontrolę.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia....kuruj się:-)
 
I zobaczysz!!!! Ale proszę Cię.....odgoń wszystkie złe myśli....zrób to dla siebie, dla nas, a przede wszystkim dla maleństwa, bo ono jest tutaj najważniejsze....:tak:


No dobra...wjechałyscie mi na ambicje....
...byłam właśnie w ubikacjii (po raz setny dziś) i czyściutko...więc jest dobrze, jest bardzo dobrze....a w poniedziałek pójdę i wyjdę z uśmiechem na ustach....:-)
 
No dobra...wjechałyscie mi na ambicje....
...byłam właśnie w ubikacjii (po raz setny dziś) i czyściutko...więc jest dobrze, jest bardzo dobrze....a w poniedziałek pójdę i wyjdę z uśmiechem na ustach....:-)
I tego się trzymamy!!!!!! I nie tylko w poniedziałek uśmiech......a cały czas!!!! Dzidzi musi być radosną istotką a nie ponurakiem ;-)I nie lataj tak do tej ubikacji spr. czy czysto czy nie....bo nerwicy się nabawisz..... Oj Karolcia Karolcia......:-pTulę mocno.
 
reklama
No nareszcie :-D Mnie też uspokaja brak odcieni różu i czerwieni na bieliźnie ;-)

I tego się trzymamy!!!!!! I nie tylko w poniedziałek uśmiech......a cały czas!!!! Dzidzi musi być radosną istotką a nie ponurakiem ;-)I nie lataj tak do tej ubikacji spr. czy czysto czy nie....bo nerwicy się nabawisz..... Oj Karolcia Karolcia......:-pTulę mocno.



ja to bym normalnie mogła siedzieć i się gapić na moją bieliznę i cieszyć się, ze nic na niej nie ma...może to jakaś dewiacja?
A mojemu Z każe na moje cycki się cały czas gapić...oszalałam.....:eek:
ale już sie usmiecham...dzięki dziewczyny.....;-)

Będzie dobrze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry