• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Hehe to by bylo dobre...Nigdy nie sadzilam,ze taka jedza mi sie trafi...I to jeszcze mieszka w mieszkaniu za sciana...Wrrr...
Dobrze,ze jeszcze mam swoja rodzine i jak cos moge na nia liczyc...
Fakt,ze przez internet i skype,ale dla mnie to zawsze cos:-)

Ps.A nie pisalam Wam.Moja babka dzis wychodzi ze szpitala.Bedzie chodzila,ale musi duzo cwiczyc...Miala sie pojawic na swieta i poznac Juniorke,ale chyba nic z tego bo lekarz zabronil lotac samolotem:-(
 
reklama
Just nie martw sie u mnie tez nie jest w porzadku i to napewno...
stalam sie jakas wrazliwa beksa...Ogladam tu ten niemiecki program ''Mein Baby''.No i tam pokazuja pary przed narodzinami dziecka,narodziny i po narodzinach a ja jak glupia siedze i rycze jak patrze jak sie dzieci rodza...
Ba...czasem dopada mnie potem smutek bo widze,ze do szpitala w odwiedziny przychodza cale rodziny...A u mnie bedzie tek,ze bedzie tylko maz,moze ciotka sie pojawi no i kolezanka z kursu...
No tesciowa zza sciany mam nadzieje,ze nie wpadnie bo nie odzywa sie do nas juz od sierpnia...Sorki za taka szczerosc,ale nie potrzebuje jej skoro na ulicy udaje ze mnie nie widzi i nie potrafi odpowiedziec dzien dobry...Z reszta gdzie byla przez wiekszosc mojej ciazy...
Mam w sobie niestety tyle zalu,ze jak ja zobacze w tym szpitalu to chyba kudly powyrywam...

Aga ja z moją teściową mam podobnie. Pamiętasz moje posty w czasie ostatnich jej odwiedzin?? Poprosiłam ją zeby oszczędziła sobie odwiedzin. Niestety w piątek (tydzień temu) pojawiła się nic nam nie mówiąc. Na całe szczęście wynajęła sobie pokój w pobliskim hotelu wiec nie musialam jej znosić przez cały dzień. ale mojemu P zaczęła robic pranie mózgu na temat jak to ciążko wychowywać dzieci i jak one w zyciu są bardzo niepotrzebne. A więc znowu wzięłam teściową na dywanik i delikatnie jej powiedziałam żeby przestała wpie...ć się w nasze życie.
No i teściowa tak jak cichutko przyjechała tak samo cichutko odjechała , nawet się z nami nie pożegnała.
 
Dziewczynki rozumiem was moja teściówka też ma swoje za uszami:tak:.
Just wciągam ten oil olbas i narazie jakieś kluchy mi spływają i je odpluwam , to chyba dobrze;-), sam katar mi został chyba mam zapchane zatoki bo czsem nosem wciagam, a i tak mam uczucie zatkania.
Dziewczynki nie ma co cudować ze zprzętami do wykrywania tętna bo każdy przyrząd ma prawo sie popsuć, a jak sie popsuje to wtedy panika niepotrzebna gotowa ,a po co to.
Wczoraj znowu tempka mi skakała co ciekawe o tej samej porze i wzrosła do 37.7 a po chwili opadła sama spowortem:eek:.
Może to przeziębienie nie jest takie straszne i dlatego, i tak musze czekać do poniedziałku na wizyte u mojej doktor bo do szpitala w życiu nie pojade ,a jest tylko jeden u nas, ostatnio w sprawie dla reportera o nim mówili może potem znajde w necie to wstawie link.Ogólnie to dopuki leże jest ok jak wstane to mi sie w głowie kręci i tempka rośnie wiec postanowiłam przeleżeć to przeziębienie.
13X13 widze,że przywracasz nas do pionu:tak:
Wczoraj ledwo żyłam przez ten katar i miałam gości od 12 do 19, siostra ,ciotka i dwoje maluszków , których nie mogłam poprzytulać przez katar:wściekła/y::-(.
Dziś bez wymiotów sie obeszło :tak:, pomyślałam wczoraj, że jeśłi wymiotuje to może jest fasolka już dłużej niż myśle i zrobiłam testa;-), no i nie wiem sama, pokazało sie coś ale całkiem białe reszta paska była różowa i na tym tle pokazała sie biała kreseczka w miejscu na kreseczke ciążową , poczekam jeszcze do terminu @ z następnym testem.Zdjęcia nie wklejam bo i tak nie zobaczycie tego na aparacie nie widać.
Przeprowdziłam wywiad w sprawie bratowej ona przy ciążach krótko po owulce leżała bite dwa tygodnie w łózku z objawami grypy i wymiotami, czyli w niektórych przypadkach to możliwe, że od początku fasolka daje popalić.
To jest link do sprawy do reportera o szpitalu, z mojej miejscowości:
http://www.tvp.pl/publicystyka/maga...a-reportera/wideo/smiertelne-pomylki-05112009
jak obejrzycie to zrozumiecie czemu bałam sie pojechać tam z bólami, dodam ,że bedąc dzieckiem 5 letnim zostałam tam przyjęta z podejrzeniem wyrostka , leczona byłam na nerki, a na wypisie mam zapalenie płuc
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dziewczynki rozumiem was moja teściówka też ma swoje za uszami:tak:.
Just wciągam ten oil olbas i narazie jakieś kluchy mi spływają i je odpluwam , to chyba dobrze;-), sam katar mi został chyba mam zapchane zatoki bo czsem nosem wciagam, a i tak mam uczucie zatkania.
Dziewczynki nie ma co cudować ze zprzętami do wykrywania tętna bo każdy przyrząd ma prawo sie popsuć, a jak sie popsuje to wtedy panika niepotrzebna gotowa ,a po co to.
Wczoraj znowu tempka mi skakała co ciekawe o tej samej porze i wzrosła do 37.7 a po chwili opadła sama spowortem:eek:.
Może to przeziębienie nie jest takie straszne i dlatego, i tak musze czekać do poniedziałku na wizyte u mojej doktor bo do szpitala w życiu nie pojade ,a jest tylko jeden u nas, ostatnio w sprawie dla reportera o nim mówili może potem znajde w necie to wstawie link.Ogólnie to dopuki leże jest ok jak wstane to mi sie w głowie kręci i tempka rośnie wiec postanowiłam przeleżeć to przeziębienie.
13X13 widze,że przywracasz nas do pionu:tak:
Wczoraj ledwo żyłam przez ten katar i miałam gości od 12 do 19, siostra ,ciotka i dwoje maluszków , których nie mogłam poprzytulać przez katar:wściekła/y::-(.
Dziś bez wymiotów sie obeszło :tak:, pomyślałam wczoraj, że jeśłi wymiotuje to może jest fasolka już dłużej niż myśle i zrobiłam testa;-), no i nie wiem sama, pokazało sie coś ale całkiem białe reszta paska była różowa i na tym tle pokazała sie biała kreseczka w miejscu na kreseczke ciążową , poczekam jeszcze do terminu @ z następnym testem.Zdjęcia nie wklejam bo i tak nie zobaczycie tego na aparacie nie widać.
Przeprowdziłam wywiad w sprawie bratowej ona przy ciążach krótko po owulce leżała bite dwa tygodnie w łózku z objawami grypy i wymiotami, czyli w niektórych przypadkach to możliwe, że od początku fasolka daje popalić.
To jest link do sprawy do reportera o szpitalu, z mojej miejscowości:
Śmiertelne pomyłki, 05.11.2009 - Telewizja Polska SA
jak obejrzycie to zrozumiecie czemu bałam sie pojechać tam z bólami, dodam ,że bedąc dzieckiem 5 letnim zostałam tam przyjęta z podejrzeniem wyrostka , leczona byłam na nerki, a na wypisie mam zapalenie płuc

Ja zarówno w styczniu jak i przy tej ciąży przechodziłam straszną grypę, w styczniu miałam nawet zapalenie górnych i dolnych dróg oddechowych. W obu przypadkach optem okazało się że to fasolka.
 
Just nie martw się wszystko będzie dobrze, napewno:tak:
Aga, a brałaś wtedy antybiotyki ja sie boje iść do doktora bo mi przepisze końskie leki:zawstydzona/y:
 
reklama
A jaka jest przyczyna tego strachu ??
że się historia może powtórzyć :-(
chyba pomimo tego, że pozornie dobrze się do tej pory trzymałam, że wszystko będzie dobrze, to tam gdzieś w podświadomości ciągle jest ten stres, i jakoś od wczoraj nie mogę się odciąć od szukania problemu w tym, że 1) brzuch dziwnie pobolewał (choć lekarka mówiła, że może boleć), 2) nie mdli (choć w sumie od początku tylko od czasu do czasu mdliło) itd. Po prostu nie mogę przestać o tym myśleć, i zająć się czymś innym, chociaż wiem, że martwienie się i tak nic nie da.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry