• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

No ciężko jest mój 3 letni chrześniak np dostał od nas na urodziny książke o zwierzątkach, kredki i kolorowanke, a drugi malec z tego samego domu żeby nie płakał 2 latek też dostał kolorowanke, i chrześniak książke podarł , kolorowanke też ,a kredki połamał, natomiast 2 latek sobie kolorował po swojemu i teraz myśle co temu mojemu łobuzowi kupić:tak:
no właśnie...mnie też czekają zakupy mikołajowe i też już myślę, co, zwłaszcza, że sama jestem za prezentami rozwojowymi, które prędko nie trafiają do kąta:)
 
reklama
Cały czas mysle o Kasi i wiem, że nie może być inaczej tylko dobrze. Trzymam kciuki i też czekam na tylko dobre wiadomości.

Z tymi prezentami to naprawdę jest niezły problem. Ja też lubie kupować dzieciom książki, ale co roku książka... No i chciałam 2- latce kupić lale , ale one mają jakies takie nieładne twarze, takie dzikie że mnie odrzucają...
 
Jeśli chodzi o prezenty dla dzieciaczków to ja zawsze wybieram chyba najprostsze rozwiązanie a mianowicie ubrania. Uwielbiam chodzic po sklepach z odzieżą dziecięcą. Chociaż w dziś jest tego tyle, że zawsze trudno się zdecydować. Ale zawsze wszyscy są zadowoleni.
 
Z tymi prezentami to naprawdę jest niezły problem. Ja też lubie kupować dzieciom książki, ale co roku książka... No i chciałam 2- latce kupić lale , ale one mają jakies takie nieładne twarze, takie dzikie że mnie odrzucają...[/QUOTE]
:) hi hi, masz rację, czasem te lalki są wręcz odstraszające i bardziej kojarzą się z laleczką Chucky niż słodką zabawką dla małej dziewczynki.ja pamiętam taką zabawną historię z moją lalą-dostałam ją od ciotki z jeszcze wtedy Czechosłowacji i wyglądała jak prawdziwy bobas.i szłam kiedyś z mamą ciągnąc tego niemowlaka w jakim wózku spacerówce, a jakaś zbulwersowana starsza pani wydarła do mojej mamy z tekstem:co z pani za matka, że pozwala tak dziecko maltretować?i dopiero, jak mama pokazała ze dzidzius jest gumowy to babce zrobiło sie strasznie głupio i nie zdąrzyła nawet przeprosić tak zmykała:)
 
Ja pamiętam jak z NDR-owa mama mi przywiozła taką lalę prawdziwego dzidziusia, wtedy to był towar deficytowy ale jak już był to ładny, a teraz pełne pułki chińskich straszydełek.
 
Kasia trzymam kciuki aby wszystko było dobrze!!! Czekamy na dobre wieści od Ciebie!

Kobietka przykro mi, że @ jednak przyszła. Ja się naczytałam, że jeden z testów jakie mam w domu (taki z elektronicznym wyświetlaczem) wielu osobom pokazał fałszywy pozytywny wynik. Po tym jak to przeczytałam kupiłam sobie testy, które wydają się najbardziej wiarygodne i to te z kreskami, mimo że niby trudniej się je odczytuje jak jest słaba kreska.

aneczka to ty juz dostalas zielone swiatelko ???
Mnie lekarz od razu powiedział, żeby odczekać dwie @ a potem już można się starać. Nie byłam nawet na badaniu po @ bo on nie widział takiej potrzeby. Tutaj aby dostać się do gina tak tylko na sprawdzenie czy wszystko jest dobrze to muszę czekać na wizytę ok. 2 misięcy :eek: I to jest prywatna służba zdrowia.

A ja chyba zatestuję jutro ponownie jak @ się nie zjawi. To będzie akurat dzień kiedy @ powinna się zacząć. Mamy jutro w pracy szczepienia przeciwko grypie i właśnie w związku z tym, że nie wiem czy jestem w ciąży nie wiem co robić :eek: szczepić się czy się nie szczepić? Jeśli @ się zacznie to się zaszczepię a jeśli nie to się boję aby ewentualnemu maleństwu krzywdy nie zrobić...
 
Przepraszam, że pytam ale co sie stało z Kasią bo niestety jeszcze tego nie doczytałam. Mam nadzieję, że to nic poważnego.
Kasia pojechała do szpitala, bo zaczęła plamić, ale wszystkie tu wierzymy, że szybko do nas wróci z dobrą wiadomością!!!
Aneczka, to co ?trzymamy i za Ciebie kciuki?!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry