• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama

Załączniki

  • usmiech.jpg
    usmiech.jpg
    26,9 KB · Wyświetleń: 56
No właśnie...głowa do góry.....żyje się dalej....
Wioluś...ja sama jestem zaskoczona swoim podejściem.....ale naprawdę...nie płaczę....tylko uśmiecham się do mojego Z. i dziękuje mu za to, że jest przy mnie gotowy do walki o nasz cud.....
...czasami zaboli.....ale wtedy on tak mocno przytuli, że znowu jest pięknie i wiem, że nie moge płakać dla niego i dla moich Aniołków...
 
No właśnie...głowa do góry.....żyje się dalej....
Wioluś...ja sama jestem zaskoczona swoim podejściem.....ale naprawdę...nie płaczę....tylko uśmiecham się do mojego Z. i dziękuje mu za to, że jest przy mnie gotowy do walki o nasz cud.....
...czasami zaboli.....ale wtedy on tak mocno przytuli, że znowu jest pięknie i wiem, że nie moge płakać dla niego i dla moich Aniołków...
moja ty ostojo!!!
 
część niedzielnie!!!
V_jolka, witaj Kochana, cieszę się, ze się pojawiłaś
Karolcia, najtrudniejszy pierwszy krok, ja tak jak i Ty miałam ogromną tremę i rzeczywiście najpierw musieliśmy obadać, cz nic nie boli, a później to już z górki.ale Ty dzielna kobieta jesteś!!!
Lena, a cóż to za rewolucje zawodowe?rzuciłaś hasło, a teraz wszystkie będziemy się ciekawić...:P
Ewelinko, witaj u nas i światełko dla Twojej Kruszynki (*)
Agatko, chochoł to ja jestem niezły, muszę właśnie poszukać jakiejś fryzurki i do fryzjera, bo się nieźle zapuściłam

a u mnie już po @.dziwnie jakoś taka krótka-zawsze to z 5 dni męki.ale nie będę narzekać...
miłej niedzieli wszystkim zaglądającym tu Paniom.
ech, niech się już ta zima skończy, bo dziś znów niezła kurzawa u nas...
 
reklama
ja dzis spalam od 3 do 7 czyli juz lepeij.Teraz glodomorka sie najadla i spi...
Najgorsze jest,ze daje jej butle bo z piersi nie chce pic...Dwa razy pociagnie i w placz...A ja probuje i probuje i nic nie wychodzi...
Agnieszka może masz za malo pokarmu i mała się zniechęca? U mnie tak było, z perspektywy czasu stwierdzam, ze mały chyba płakal z głodu, a ja biedna tak go głodziłam przez 3 tygodnie, dopóki nie poczłam na wizyte do pediatry. Ale w końcu załapał i przez ponad 12 miesięcy nie musiałam kupować modyfikowanego, a podczas nocnych karmień w najlepsze sobie spałam.
Spróbuj z herbatkami laktacyjnymi, Karmi. I jak ci zależy na karmieniu piersią, a zapewniam cię, ze warto, to nie dawaj małej butelki! Po butelce nie bedzie chciała ssać piersi, bo nie bedzie jej chciało się ciagnąć i karmienie zakończysz defunitywnie po 2-3 miesiacach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry