witam porannie
nie dane mi dziś było pospać

muszę dziś trochę spraw pozałatwiać, a później pakowanie

jutro jedziemy z G w góry na weekend i jutro też świętujemy przesunięte walentynki i nasze 5,5 roku

a dziś mi zestaw do robienia paznokci żelowych powinien przyjść, mam nadzieję że poczta nie nawali

także jestem happy
Lilianna to fakt G stanął na wysokości zadania i był dla mnie ogromnym wsparciem,
dobrze, że jesteś na L4, widocznie potrzebujesz więcej odpoczynku jeśli mdlałaś...
LucyF widzę, że walka z suwaczkiem wygrana
Kobietko oo to fajnie, że sobie poukaładałąś i że jednak zaczniecie staranka tak jak jest na suwaczku, będę mocno trzymała kciuki za szybkie pojawienie się II kreseczek

u mnie jednak jest trochę inna sytuacja, bo my nie pracujemy, zamierzamy gdzieś dorywczo od marca, no ale wiadomo dorywczo- czyli tylko na jakieś swoje potrzeby... bo niestety ale studia dzienne na więcej nie pozwolą, zwłaszcza że G ciągnie dwa kierunki...
i do tego G jeszcze nie chce, bo najpierw skończyć studia, praca, dom i dopiero dziecko, brzmi rozsądnie, ale ja bym chciała teraz... wiem że byśmy sobie poradzili, bo byliśmy w takiej sytuacji rok temu, teraz nawet trochę łatwiej by było... ale nie chcę Go na siłę namawiać, dlatego piszę że mogłaby być "wpadeczka"

ale co ja mogę...

najwyżej liczyć na to że mi się poszczęści ;p