zjola
Do 4 razy sztuka...?
Kasiuleczko - tak mi przykro. Mam nadzieję, że nie będzie zaśniadu. Ja też miałam takie podejrzenie ale skończyło się na strachu.
Pewnych rzeczy niestety nie da się przyspieszyć i rzeczywiście staranka musicie odłożyć, ale mam nadzieję, że w przyszłości wszystko się uda i jeszcze będziesz miała maluszka przy sobie! Tego Ci z całego serca życzę.
Pewnych rzeczy niestety nie da się przyspieszyć i rzeczywiście staranka musicie odłożyć, ale mam nadzieję, że w przyszłości wszystko się uda i jeszcze będziesz miała maluszka przy sobie! Tego Ci z całego serca życzę.
Ostatnia edycja:

ale musicie dać radę i być dzielni w tym wszystkim ja trzymam za was kciuki a Tobie kochana powrotu do zdrówka życzę....

i trzeba być dobrej myśli choć wiem po sobie jak czasem ciężko...ja tyle razy boga prosiłam o zdrowie dla naszego bobasa w każdej modlitwie... tuz przed wizytą u lekarza płakałam I MÓWIŁAM DO SIEBIE ZE BOBAS MA TAM ZOSTAĆ I DAĆ RADĘ ALE NIKT MNIE NIE WYSŁUCHAŁ....
ale musimy być dobrej myśli i mieć nadzieję....


