• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Agniesiar - dasz radę. Pierwsze dni mogą boleć - bo wszystko jest dookoła normalnie, bo znajomi patrzą spode łba (nie wiedzą jak z Tobą pogadać?) bo świat dookoła idzie do przodu jakby nigdy nic podczas gdy Twój świat właśnie się zapadł. Ale wracasz do normalności i powoli to się poukłada, oswoisz ból.
Przywiozłam R. Decyzja prosta - idziemy na żywioł i jak coś wykręcimy to się będziemy zastanawiać - skoro nie umiem zdecydować to niech decyduje los.
 
Pati - ja to się boję czytać tego typu książki - chyba nie chcę wracać, robię wszystko, by pchnać ten wózek do przodu. A czytanie tego typu książek będzie mnie ciągle trzymało w tym samym punkcie.

Ola - dziękuję.

aniunnia - ja piję mieszankę ziół na zrosty i niedrożne jajowody, ale ziółóka te wpływaja również na wyregulowanie cyklu i ponoć poprawiają płodność - nie wiem czy mi pomogą, ale wiem, ze nie zaszkodzą, a boję sie panicznie zrostów, niedrożnych jajowodów i rozwalonych hormonów - wiec piję. Chcę mieć poczucie że coś robię. Wiem też od innych dziewczyn, ze po tych ziółkach zaskakiwały - więc....
tu możesz kupić gotową mieszankę!
ZIÓŁKA Klim. zrosty/ endometrioza - skuteczne! (1087844707) - Aukcje internetowe Allegro

onaxx - tak to dla mnie na razie zaginiony świat - masz racje!!!

kłaczek - i to mi sie podoba, z tego co wyczytalam na stronie stowarzyszenia ginekologów, to nie ma przeciwwskazań, bo jeśli organizm nie jest przygotowany to i tak nic sie nie wykluje, a jeśli jest to.... radość przez łzy!!! POWODZENIA!!!
 
Witam babeczki moje kochane!

Agniesiar - dasz radę! Pierwszy dzień zawsze jest najgorszy. Wszyscy wiedzą, że przeżyłaś stratę i nie wiedzą jak się zachować. Ty wiesz, że oni wiedzą i też nie wiesz jak się masz zachować. Już jutro wam to wszystko spowszednieje. Zobaczysz. Na plan pierwszy wysuną się sprawy firmowe. Ja przeżywałam to samo. Praca jednak jest lepsza niż siedzenie w domu i rozdrapywanie ran. Trzymam za Ciebie kciuki!

Kłaczek - trzymam kciuki! Zafasolkuj!

A do pozostałych. Czas leci, to prawda, ale przecież jeszcze możemy coś zdziałać. Są na to dowody! Pozostaje nam nadzieja i działanie, a będzie co ma być. Ja już niedługo zaczynam staranka! Wprost nie mogę się doczekać! Zawsze to już jakiś krok naprzód.
 
zjola - ja to wszystko wiem, tylko o jedno proszę by mnie traktowano tak jakby nigdy nic sie nie stało. Nie oczekuje współczucia, zainteresowania itp. To jest mi do niczego nie potrzebne.
 
Tak się zaczną zachowywać już niedługo. Ile można się ekscytować jakimś wydarzeniem Przetrzymaj pierwsze dni. Potem wszystko wróci do normy i nikt nie będzie poruszał tego tematu. U mnie też tak było, zresztą potem wiedzieli, że ja nie podejmuję tematu, więc nie zaczynali.
 
reklama
Ja też mam nadzieję że szybko odpuszczą. Sądzę, ze tak bedzie bo oni ani zbyt wrazliwi, ani ja wylewna, udaje, ze tematu nie ma i nie było - zlewam wszystkie spojrzenia i na nic nie odpowiadam - tylko czasem ide do łazienki popłakać, ale tego to już dzieki Bogu nie widzą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry