kłaczek
Fanka BB :)
Straciłam maleństwo dokładnie w ostatnim dniu 10tc, ale lekarz robiący usg powiedział że nie żyło juz od dwóch tygodni. Jeśli chodzi o ew. historie po łyżeczkowaniu to już dawno nie ma po nich widocznych śladów - w sumie krwawiłam słabiej niż przy @, bardziej plamiłam i to też tylko parę dni. Wieczorem zabieg, nazajutrz rano do domu, po południu motocykl i w trasę - naprawdę fizycznie czułam sie i czuje nadal znakomicie. No, @ jeszcze nie ma, ale czytałam że to się dziewczynom i po 6 tygodniach dopiero pojawia, a mnie ledwie 2 minęły. R. będzie przez 3 tygodnie w kraju.