• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Dziewczyny! Potrzebna jedna mądra! (To nie ja.)
Odebrałam wyniki cytomegalii i ja chyba mam to świństwo, czy co?
IgG 92,100 (Powyżej 15 jest +)
IgM 0,080, czyli ujemny jak nic.
Może mi ktoś powiedzieć czy mam sprintem do gina z tym zasuwać, czy co? I czy właśnie znalazłam przyczynę...?
 
reklama
Witam was dziewczyny :-) po dlugiej nieobecnosc.Najpierw urlopek z moim,a teraz tygodniowa choroba mnie rozklada,a dwa dni temu jedna strona brzucha mnie pobolewala,tak jakby jajnik mnie pobolewal a dzisiaj zauwazylam ze dostalam pierwsza @ po 4tygodniach,nie jest strasznie silna ani czerwona ,a jak u was wygladala pierwsza 2 dziewczyny ??
 
Sabrina- witaj , moja @ zaczęła sie na różowo , potem zaczęłam brać anty bo gin kazał i przez to chyba trwała 10 dni i wtedy stwierdziłam ,że jednak anty to nie dla mnie odstawiłam i znowu dostałam z odstawienia czyli w sumie 16 dni miałam @:wściekła/y:, a potem to już normalnie było jak zwykle .

Karollcia- kochanie przytulam i zapalam światełko (*), bardzo mi przykro z powodu Twojej tragedii, z tego co czytałam i co zresztą napisała 13X13 nie trzeba czekać pół roku , musisz być poprotu gotowa i życzę Ci z całego serca aby kolejna ciąża zakończyła się szczęśliwie.

Karolcia- super ,że wszystko gra masz racje tym razem jest i będzie inaczej będziesz tulić maluszka nie ma innej opcji.

agala- trzymam kciuki abyś szybko dostała zielone światełko i abyś urodziła szczęśliwie małe cudo:)

Anulka - no cóż widać tak miało być ,ale nie przejmuj się dasz rade i spotkasz kogoś kto na Ciebie zasługuje trzymam kciuki za Ciebie.

As- trzymam kciuki z całych sił&&&&&&&&&&&&&&& aby sie natychmiast udało:tak:.
Zjola - fajna fotka:)

Ja wczoraj odwiedziłam z M nowego członka rodziny , jest cudny i podobny do braci, mój M pierwszy raz widział noworodka dwa dni po narodzinach i był zdumiony ,że jest taki maleńki :-), nie mógł sie napatrzeć, a na imprezie w mieście wygrał jakiś miecz bo rzucał w puszki i powiedział ,że dla synusia zostawi (bo on uważa ,że będzie synuś),za to ja wygrałam serduszko i to będzie dla niuni jeśli będzie niunia ,a najlepiej niech będą bliźniaki:-D.

 
Cześć, własnie wróciłam od mojej lekarki i wszystkie wyniki mam ok. robiłam krwe,, mocz, toxoplazmoze, cytomegalie i tsh. tak się składa że mam dno płodne więc może coś z nich wyniknie;-)
kłaczek- ja mam z cytomegali tak:

IgG >500.0 U/ml dodatni
IgM 0.21 index
i lekarka własnie mi powiedziała ze jest ok i że mam to dziadostwo już za soba, przecieciała są. a też się wystraszyłam i biegusiem zapierniczałam do niej.:tak:
 
Dzięki! Googlałam po temacie, gdzieś było że poniżej 500 (IgG) to już wskazuje na przebyte zakażenie i w zasadzie już spokój, chyba że spadnie odporność to się może aktywować jak półpasiec czy opryszczka, ale i tak zaliczyłam schizę. Toxo mam ujemną w obu mianach, co do cytomegalii spodziewałam się tego samego a tu zonk. Czyli jak mam taki wynik, to jest ok i nie ma przeciwwskazań, tak?
Tak przy okazji coś Wam pokażę. Pakujemy się, c'nie?
No to...
"Mój!" Za mały, ale taki niebieski!"


"Ty pakuj, a ja sprawdzę czy dobrze."


"Jak o mnie chodzi to jestem spakowana."
 
Ostatnia edycja:
Zołzy "pomagają" aż gwiżdże. Drapanie kartonów, eksploracja każdego pudła z osobna, próby spania w aktualnie pakowanym pudle... Wrrr... Ale zaszczepiłam dziś trójkę która była do szczepienia i w zasadzie już tylko odrobalacz tuż przed wyjazdem. I one są gotowe. Ze mną gorzej.
 
Dziewczyny,

pomóżcie, proszę!
Dopiero co zaczęłam się cieszyć, a już okropnie zaczynam panikować!
Od paru dni czuję w podbrzuszu delikatne ćmienie bólu, a teraz - jakąś godzinkę temu zaczęło mi się delikatne różowawe plamienie - upłay. Jestem przerażona! To dopiero początek 6 tygodnia. Przed chwilą zadzwoniłam do lekarza i umówiłam się na 20:40 na jutro na wizytę. Nie wiem jak wytrzymam do tego czasu ;-( Strasznie się boje. Czy któraś z Was też miała takie objawy na początku???
 
Chucky - ciężko coś radzić. Czasem nie są to powody do obaw a czasem nie. Dobrze, że jutro masz wizytę. Z mojej strony mogę tylko powiedzieć, że u mnie nic takiego się nie działo a jednak Aniołeczek odszedł, u innych są krwawienia i bóle a jednak rodzą zdrowe dzieci. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko będzie ok. Trzymam kciuki a to ostatnio całkiem nieźle mi wychodzi. Mam nadzieję, ze to fałszywy alarm. Pozdrawiam
 
reklama
Tak! Nie czekaj - zapier.. do szpitala! Lepiej raz więcej niż raz za mało. Mnie się tak zaczęło poronienie - od ledwie różowych, delikatnych upławów. Wal w szpital i drzyj ryj o usg. I nie daj się spławić. Proszę Cię, nie czekaj - stres nie pomaga. Twój stres. Do jutra zdążysz jajo znieść ganiając do łazienki co 5 minut i patrząc czy bardziej różowe, czy może nie... Leć. Nawet jak Ci od razu usg nie zrobią to jakiś duphaston albo luteinę dadzą - coś na podtrzymanie jeśli faktycznie coś jest nie tak.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry